Kanu - konstrukcje listewkowe (Wood Strip) - prospector 16-wodowanie arki
maly - 2011-07-11, 16:21 Temat postu: prospector 16-wodowanie arki ciecie desek na listwy zacząłem 3 stycznia 2011 roku
ostatnie malowanie pokładów skończyłem 4 lipca 2011 roku
wodowanie 10 lipca 2011 roku
dzięki wszystkim za rady
Paw_ulon - 2011-07-11, 22:23
Fajnie ... a jak wrażenia z pływania
drawa - 2011-07-12, 08:08
na pierwszym zdjęciu wydajesz sie BYĆ przytłoczony ciężarem. ile waży łódka + -
maly - 2011-07-13, 05:44
pływa się bardzo fajnie
fajnie buja po falach
przy większym wietrze ją znosi
waga 35-40 kg,tak mi się coś wydaje .może w piątek je zważę bo teraz wisi u powału
nie mogę doczekać aż przetestuję je na falach nad naszym morzem
(przy okazji spływał ktoś przełomem dunajca?sromowce-krościenko?
jest szansa tam spłynąć drewnienym kanu?)
Halny - 2011-07-13, 08:17
| maly napisał/a: | (przy okazji spływał ktoś przełomem dunajca?sromowce-krościenko?
jest szansa tam spłynąć drewnienym kanu?) |
To moje okolice.
Spływałem wprawdzie na flisackiej tratwie ale myślę, że Twoje kanu też sobie poradzi.
Znam kajakarzy, którzy pokonywali ten odcinek w starych drewnianych kajakach dwuosobowych z powodzeniem.
Tak przy okazji to tez planuje spłynąć Dunajcem na kanu.
maly - 2011-07-15, 19:13
ważyłem przed chwilą i jestem mile zaskoczony 32 kg
drawa - 2011-07-15, 20:32
in PLUS CZY MINUS
NumLock - 2011-07-16, 08:42
maly, ja również spływałem na flisackiej tratwie Dunajcem i miejscami nurt był dość wartki.
Przy okazji gratuluję tak pięknie wykonanej roboty. Jak ją ochrzciłeś?
maly - 2011-08-01, 22:09
numlock-arka
drawa-nie zrozumiałem
SzymonK - 2011-08-30, 22:55
Cytat:
"maly napisał/a:
(przy okazji spływał ktoś przełomem dunajca?sromowce-krościenko?
jest szansa tam spłynąć drewnienym kanu?)"
W niedzielę wróciłem z Dunajca, spływałem to cenoe z laminatu, bez większych problemów pokonałem odcinek przełomu wraz z załogantką i 10 letnim synem kuzyna. Słyszem historie od ludzi, którzy spływali to w brezentowych kajakach i im wierze, wiec nie obawiał bym się.
Poniżej Szczawnicy zapatrzyłem się na brzeg i ... liczba rysek nieśmiało została powiększona o dodatkowe obicie, lecz to raczej efekt zamyślenia i rozkojarzenia, niż wyzwań rzeki.
Jak będziesz spływał, obserwuj flisaków, płyń ich śladem, a na pewno przejdziesz gładko przez największe bystrza.
A łódka naprawdę robi wrażenie - podziwiam i gratuluje
Pozdrowienia
SzymonK
maly - 2011-08-31, 16:48
dzięki za info
nie trzeba tam załatwiać jakiegoś pozwolenia na spływ (chyba park narodowy)?
SzymonK - 2011-08-31, 20:33
hmm nic o tym nie słyszałem, kiedyś to była granica państwa wiec i może granica Parku.
Płynęliśmy grupą 24 osobową nikt nic nie mówił nie pytał, rozmawialiśmy z miejscowymi
o spływie i nie było tematu płacenia, ani nikt nie poruszał tematu Parku.
Na rzece było sporo słowaków, polaków na wszelakim sprzęcie - nie wyglądali jak by płacili.
Reasumując wydaje mi się, że nie ma opłat
tonieja - 2011-09-03, 07:51
owszem, była granica panstwa. Lata temu byłem z kumplami na Słowacji i w Czerwonym Klstorze nad dunajcem pilismy piwo. Nagle ze strony polskiej grupa piesza zaczęła przekraczac Dunajec. Pojawił sie błyskawicznie łazik słowackich grenszuców. Zaczęlismy machac do rodaków i krzyczeć ' spierd...jcie, ale oni twardo brnęli przez bród po pierś w wodzie. Po wyjściu na brzeg pogranicznicy sprawdzili paszporty i podziękoewali.Okazało się,
tonieja - 2011-09-03, 07:53
że to stare zwyczajowe przejście graniczne wpław używane przez górali od zawsze
maly - 2011-09-09, 20:38
W sierpniu odpuściłem sobie dunajec ze względu na pogodę
Odpuściłem całkiem ,aż nie przeczytałem wiadomości od SzymoK
Znowu się napaliłem-popłynąłem w sobotę 03-09
Przyjechałem z kolegą na przystań do sromowców koło 9tej-wielka mgła , mało co widać,ale o 10tej czyściutko.
Kwestia opłat to 4 zł za wejście do parku
Spływ extra, chociaż był niski poziom wody i trzeba było uważać na skały, albo płynąć za flisakami(na ich szlaku są usunięte skały, jak powiedział mi jeden flisak)
Zdjęć robiłem mało, bo w ciekawych momentach trzeba się było skupić na sterowaniu
Za to nam ludzie dużo robili-kanu wzbudzało spore zainteresowanie
Przy niskim poziomie Dunajca radzę spływać do Szczawnicy, bo dalej do Krościenka sporo dużych skał , które są mało widoczne-można poobijać kanu.
Polecam przełom dunajca
|
|
|