To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Kanu - konstrukcje ze sklejki (Plywood) - budowa kanu ze sklejki

smera - 2012-01-11, 09:19

http://www.nfb.ca/film/Cesars_Bark_Canoe

W tym filmie wyraźnie widać, że poszycie(dno z burtą), nie jest łączone w linii wodnej. A "nasza" technologia mówi, że szyjemy na okrętkę drutem miedzianym i po oszpachlowaniu, stronę zewnętrzną, w tym także drut, zeszlifowujemy. Tak więc dwukrotnie, "przeginamy". Czyli dwukrotnie, popełniamy błąd. Raz, że szyjemy poniżej linii wodnej i drugi, że zeszlifowywujemy to, co ma trzymać. Na filmie widzę, szycie poszycia tylko do listwy krawędziowej. Szkutnik, nie wykonuje szycia między dnem a burtą. Żywica, którą używa, jest zawsze elastyczna. Ale to już jest inny podtemat.
To o czym piszesz, jest dla mnie bardzo ciekawe i będę się wzorował na Twoim sukcesie. Życzę powodzenia i czekam na następne posty.

[ Dodano: 2012-01-12, 12:05 ]
Ale, ale! Dzisiaj zauważyłem: http://www.jost.com.pl/surfingowe/Garda/

I jak Dobromirowi, przyszło mi do głowy: "ożenić" w/w, z kanu?
Mielibyśmy box bagażowy i kanu, łatwo składane (np. zawias, w środku konstrukcji). Na dachu, box, nie kiwałby się i nie wyrywał zaczepów z dachu - swoją długością. Jedyna trudność, to wykonanie odpowiednich form. No i kosztowna procedura patentowa. :roll:

[ Dodano: 2012-01-16, 08:35 ]
Nadal jestem za listwą wzdłużną, w miejscu łączeń, poniżej linii wodnej. A oto następny dowód, podobnego myślenia: http://www.salmoboats.com/stich_and_glue.html

Zirkau - 2012-01-19, 19:55

smera napisał/a:
w tym także drut, zeszlifowujemy. Tak więc dwukrotnie, "przeginamy". Czyli dwukrotnie, popełniamy błąd.


Wniosek uważam za błędny. Łódki nie rozpadaja się przecież z tego powodu. Tak wiec błędem nie mozna tego nazwać a konstrukcja lżejsza.

Amator - 2012-01-20, 07:53

Cytat:
Nadal jestem za listwą wzdłużną, w miejscu łączeń, poniżej linii wodnej. A oto następny dowód, podobnego myślenia: http://www.salmoboats.com/stich_and_glue.html


A gdzie jest tam dowód na twoje rozumowanie , tam jest dokładny opis budowy metodą szycia i sklejania , a metoda to właśnie polega na wyeliminowaniu wzdłużników , odpowiednią sztywność i wytrzymałość konstrukcji uzyskuje się przez laminowanie krawędzi .
Nie doczytałem się tam o łączeniu krawędzi sklejki przy pomocy wzdłużników .
Jedyne listwy jakie można uznać za wzdłużniki to listwy usztywniające burty , ale nie są one elementem łączącym elementy poszycia .

Drut miedziany lub opaski zaciskowe są tylko pomocą technologiczną przy montażu elementów poszycia , dlatego można je usunąć po wstępnym sklejeniu kadłuba .

Przy budowie tradycyjnej kanu jedynymi elementami konstrukcyjnymi dającymi sztywność wzdłużną są listy odbojowe i listwy wewnętrzne ułożone wzdłuż końca burty cała reszta listew usztywnia tylko poszycie .
Kora przy budowie tradycyjnej jest tylko zewnętrza powłoką taką jak np. kajakach składakach lub kajakach Eskimoskich stanowi skóra .

smera - 2012-01-20, 10:30

"Kora przy budowie tradycyjnej jest tylko zewnętrza powłoką taką jak np. kajakach składakach lub kajakach Eskimoskich stanowi skóra ". po dwie wzdłużne listwy na krawędzi burty i gęstwa wręgów, każda wręga, ujęta za końce dwoma listwami . Na falach pracuje, jak chiński smok, pewnie.
Zirkau - 2012-01-20, 14:01

smera napisał/a:
"Kora przy budowie tradycyjnej jest tylko zewnętrza powłoką taką jak np. kajakach składakach lub kajakach Eskimoskich stanowi skóra ". po dwie wzdłużne listwy na krawędzi burty i gęstwa wręgów, każda wręga, ujęta za końce dwoma listwami . Na falach pracuje, jak chiński smok, pewnie.


Smera, z całym szacunkiem, ale Ty nie wiesz o czym piszesz. Co ma pracować jak chiński smok jeśli konstrukcja jest sztywna.

smera - 2012-01-20, 14:20

"Kora przy budowie tradycyjnej jest tylko zewnętrza powłoką taką jak np. kajakach składakach lub kajakach Eskimoskich stanowi skóra ."
Napisał Amator. I ja wierzę, że tak jest. Nie widziałem sztywnej kory, skóry czy płótna.

Zirkau - 2012-01-20, 14:55

hm, drzewo na wietrze też się gnie a bębny jednak grają.

http://www.youtube.com/wa...feature=related

zobacz od ~35 sekundy
Myślisz że pierwsze samoloty uniosłyby się w powietrze gdyby płótno na ich poszyciach latało swobodnie ?

Thialf - 2012-01-20, 15:04

Panowie, temat dotyczy budowy kanu ze sklejki a nie kajaków metodą skin on frame, więc proszę się trzymać tego tematu. Na Naszym forum jest już taki temat, tak dla zainteresowanych, a co do filmiku i 35 sekundy, to z ze swojego doświadczenia oraz wiedzy jaką posiadam w tym temacie, to wytrzymałość tego typu konstrukcji opiera się głównie na szkielecie tworzącym coś w rodzaju klatki, skóra ma być tylko odporna na przecięcia, przetarcia itp.
smera - 2012-01-20, 15:12

Stwierdzeniem, że elastyczna powłoka, jest samowystarczalna w swej sztywności, rozbrajasz mnie. Nie usztywnisz konstrukcji, jeśli ta, nie posiada szkieletu. Mają je ssaki, ptaki, i inne gady. No i może być, że krawędzie , dobrze (mocno) złączone, są wystarczająco sztywne dla całej konstrukcji, do pewnego punktu zero. Oby to nie był - "biały szkwał"!
Thialf - 2012-01-20, 15:24

...do tematu bo będę usuwał posty...
smera - 2012-01-20, 17:15

"Budowa kanu ze sklejki." Powiedzmy że dwumilimetrową sklejkę wodoodporną, pokroisz na 10 cm. pasy i pokryjesz nią dwukrotnie, diagonalnie, na krzyż, z użyciem Epidianu z dodatkiem plastifikatora, kopyto? Kopyto, najprostsza konstrukcja.
Zirkau - 2012-01-20, 19:45

Amator napisał/a:
"Kora przy budowie tradycyjnej jest tylko zewnętrza powłoką taką jak np. kajakach składakach lub kajakach Eskimoskich stanowi skóra ."


Smera napisał/a:
Nie widziałem sztywnej kory, skóry czy płótna. Na falach pracuje, jak chiński smok, pewnie.

odniosłem się do tego. Lepszego filmiku nie znalazłem że należy brąc pod uwagę co nadaje konstrukcji wytrzymałość w odniesieniu do poprzednich wypowiedzi typu:
smera napisał/a:
"nasza" technologia mówi, że szyjemy na okrętkę drutem miedzianym i po oszpachlowaniu, stronę zewnętrzną, w tym także drut, zeszlifowujemy. Tak więc dwukrotnie, "przeginamy". Czyli dwukrotnie, popełniamy błąd. Raz, że szyjemy poniżej linii wodnej i drugi, że zeszlifowywujemy to, co ma trzymać.


swiadczących o braku znajomości tematu, co w danym rozwiazaniu jest szkieletem a co powloką i gdzie są pkt zaczepiania.

Wniosek końcowy: dodatkowe listwy na łączeniach sklejki nie są wymagane a ich brak nie jest błędem w tej konstrukcji.

Amator - 2012-01-23, 08:10

Widzę że zrobiło się małe zamieszanie ,dlatego wrócę do opisu mojej osobistej budowy kanu .
Ostatnio skończyłem na wstępnym sklejeniu elementów poszycia , gdzie się dało usunąłem opaski zaciskowe .
Teraz zgodnie z technologia szycia i sklejania przystąpiłem do laminowania połączeń sklejki paskami tkaniny .
Jeżeli ktoś ma dostęp do gotowych pasów tkaniny szklanej to bardzo polecam , ułatwi i uprości to laminowanie .
W związku z ograniczonymi finansami pasy tkaniny szklanej ciąłem sam .
Szerokość pasa tkaniny do laminowania przyjąłem że będzie wynosić minimum po 50mm z każdej strony od linii łączenia sklejki czyli min. 100mm.
Przy samodzielnym cięciu tkaniny występuje zjawisko deformacji . Poszczególne włókna po rozcięciu zostają uwolnione i występuje zjawisko przesuwania się włókien przez co zmienia się szerokość ciętego pasa , dlatego polecam zakup gotowych pasów tkaniny o określonej szerokości .
Trochę to zawile opisałem ale postaram się to zjawisko pokazać na zdjęciach .
I jeszcze jedna uwaga nie używajcie do rysowania i znaczenia na tkaninie pisaków , flamastrów i innych wynalazków które zostawiają trwały ślad .
Jeżeli chcemy zostawić kadłub bezbarwny taka popisana tkanina nie bardzo się prezentuje .

[img]<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=laminowanie2.jpg&s=406' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>[/img]

[img]<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=laminowanie6.jpg&s=811' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>[/img]

Takie czarne linie nie wyglądają estetycznie .
Początkowo cały kadłub planowałem pokryć farbą ale jak laminowanie wyszło mi nadspodziewanie dobrze te czarne linie zostały .

bosman - 2012-01-23, 12:53

Super. Drewno, widoczne pod płótnem i żywicą, winno być dziewicze. Nawet węgiel ołówka, wiąże dobrze z powierzchnią i jest niezwykle trudne do wywabienia. Trzeba zdjąć powierzchnię dużym nakłademsił i środków (ściernych). A zatem, nie opłaci się czymkolwiek, "grezdać". W sumie, mimo laminatu, mamy taką drewnianą łódkę. Podziwiam, za wytrwałość!
Amator - 2012-01-26, 11:36

Jak już o laminowaniu mowa to napiszę coś na temat żywic .
Tutaj zaskoczę wszystkich gdyż do laminowania połączeń oraz całości użyłem żywicy poliestrowej i zrobiłem to całkiem świadomie .
Nie ukrywam że za takim postępowaniem zaważyły względy ekonomiczne .
Dysponowałem bardzo małym budżetem .
Pewnie nie ryzykowałbym gdyby nie budowa poprzedniej jednostki w celach szkoleniowych .
Zastosowałem tam do klejenia żywicę poliestrową firmy Novol , eksploatacja kajaka wykazała że z powodzeniem .
Kajak się nie rozpadł , nie rozkleił , wytrzymał upadek z dużej wysokości .
Przeleżał całą zimę pod śniegiem na mrozie wodzie i deszczu i nie zauważyłem żadnych zmian w miejscach laminowania , żadnych pęknięć ani rozwarstwień .
Nasunęły mi się w tedy takie wnioski .
Dużej jednostki nie buduję .
Nie jest to jednostka żaglowa a więc naprężenia kadłuba są mniejsze .
Kanu ma być do pływania po spokojnych wodach więc mniej narażone na uderzenia o kamienie i pnie w wodzie .
Doświadczenie otrzymane przy budowie kajaka utwierdziło mnie że wytrzymałość poliestru dla moich celów jest wystarczająca .
Jak na razie z dotychczasowej eksklamacji mojej łódki jestem zadowolony .
Mimo że w jednym spływań nastąpiło pęknięcie laminatu po stronie wewnętrznej kadłuba .
Pęknięcie wystąpiło w wyniku bardzo mocnego uderzenia o głaz ( przyczyn uderzenia nie będę opisywał bo trochę wstyd ) .
Laminat zewnętrzny wytrzymał , szczelność kadłuba została zachowana .

Po dokładniejszym zbadaniu pęknięcia stwierdziłem że wystąpiło w wyniku od pęknięcia szpachlówki .
Zbyt duża ilość szpachlówki spowodowała osłabienie połączenia .

Oczywiście uroczyście oświadczam że do laminowania i klejenia drewna najlepszą żywicą jest żywica epoksydowa .
Chcę tylko wykazać że w ograniczonym zakresie można zastosować poliester .

Dalsze doświadczenie eksploatacji tak wykonanego kadłuba oczywiście przedstawię forum .

[ Dodano: 2012-02-07, 09:44 ]
Po tych moich wynaturzeniach na temat żywic , chciałem coś dodać na temat pozyskiwania drewna na dalszą budowę .
Kiedyś czytałem że poszycie słomkowe wymyślili Holendrzy którzy do budowy swoich łódek wykorzystywali drewniane skrzynie do przewozu towarów.
To mnie zainspirowało a że postanowiłem budować za małe pieniądze wykorzystałem drewno z rozbiórki stodoły mojego teścia .
Drewno ma już 70 lat i jest w doskonałym stanie .
Do przygotowania odpowiednich listew wykorzystałem zwykłą pilarkę i strug elektryczny .

https://picasaweb.google.com/lh/photo/4WVgmNDB2_Gl-zzyc26NmdMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

https://picasaweb.google.com/lh/photo/Rxyb9EpWRo0jKTtuYM1kDtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

I wcale nie trzeba posiadać jakiś wielkich maszyn do obróbki drewna .
Można doskonale sobie poradzić przy pomocy prostych ręcznych narzędzi .
Przy starannej pracy dokładność wykonania listew jest zadowalająca .

Chyba z tymi skrzynkami i opakowaniami to prawda .
W końcu dawni szkutnicy nic innego nie mieli poza prostymi ręcznymi narzędziami .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group