To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Jutro płynę ... - "Samotność długodystansowca"

cano(n)ick - 2012-06-03, 20:29

W lokalnej prasie wyczytałem o jakichś zagraniczniakach, którzy "... ostatnią dziką rzeką Europy..." czyli Wisłą ;)
Wcześniej: kajakowe wyprawy od Krakowa do Gdańska, np. Kamiński => rozdmuchane medialnie;
gdzie przy tym leo?

Ja jestem za:
leo

Cicho, spokojnie, bez rozgłosu...
dla siebie.
znaczy się, kanu-nier

gratki!

ewa - 2012-06-04, 11:51

Masz rację cano(n)icku. Wszystkie wyprawy Leszka są szczere i z potrzeby serca a nie lansu :smile:
leo - 2012-06-06, 08:31

Ad plany Bosmana:
Zaraz po studiach mieszkałem 3 lata w Orzyszu, blisko Ełku - piękne okolice, piękne czasy. Też chętnie wybrałbym się na Narew, podobno czysta rzeka. Tym razem powoli, z wędką. Tak 30-50 km dziennie. Daj znać, jak będziesz się zbierał!

bosman - 2012-06-06, 19:17

Jestem niezmiernie, zaszczycony. "Chciałaby dusza do raju"! Rehabilitacje kręgosłupa, w czerwcu i lipcu. Na początku sierpnia, Chorwacja. (Osobiście powożę i po raz, tam, pierwszy. Nie potrafię wybrać sobie trasy). Także pewnie w sierpniu, Pilica. Do tego sześcioro wnuków, eksploatują dziadka, niemilosiernie. Z moim radosnym przyzwoleniem!
Jednak Narwią chciałem, jeśli czasu wystarczy, powrócić. Głównym tematem, byłoby rozszyfrowanie dopływów jezior znajdujących się w obrębie, Puszczy Boreckiej. Choć sądząc po stanie wody w górnej Utracie, podobne trudności spływowe mogę(możemy) napotkać w Mazurach Garbatych z Puszczą Borecką na czele. Tamtejsze warunki, wraz z komarami (mniejsze i mniej żarte) przypominają mi środkową Finlandię. Dobrze ktoś powiedział, stwierdzając, że wszystkiego mamy po trochu, w naszej Ojczyźnie.
Obiecuję, dam znać!

[ Dodano: 2012-06-08, 15:10 ]
W KAŻDYM RAZIE, ZIARNO NIEPOKOJU, ZASIAŁEŚ I KORCI MNIE, ŻEBY MOŻE TAK, PRZED REHABLITACJĄ, TEGO DAJĄCEGO NIEPRZERWANY BÓL KRĘGOSŁUPA, ZDĄŻYĆ.
Ale 50km. dziennie, to pewnie wędkę, będziesz ciągnął za rufą. No nie wiem,na co mnie stać. Możeokazać się, że sobie poradzę. Ale równie dobrze, że nie. A gdzie Narwię, chciałbyś zacząć? Za kilka dni, wpadnę nad Gim (Omulew) i do Ełku. W sumie, ze trzy dni.

Myszoor - 2012-06-10, 20:33

cano(n)ick napisał/a:
W lokalnej prasie wyczytałem o jakichś zagraniczniakach, którzy "... ostatnią dziką rzeką Europy..." czyli Wisłą ;)
Wcześniej: kajakowe wyprawy od Krakowa do Gdańska, np. Kamiński => rozdmuchane medialnie;

dopiero dziś na to trafiłem: http://www.polandtrek.com :D :D:D

PR w każdym razie można się od niego uczyć ;)

cano(n)ick - 2012-10-22, 18:13

grzebałem w sieci
http://lechflaczynski.wor...lyw-kanu-sanem/

https://picasaweb.google.com/wojtek.flaczynski/SamotnoscDUgodystansowca201202?authuser=0&authkey=Gv1sRgCKzyitX54LX-wwE&feat=directlink#

bosman - 2012-10-22, 18:23

I to jest klasa... :roll:
ELTECH - 2012-12-02, 23:16

Kurczę ale trzeba mieć kupę czasu na to


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group