To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Kanu - konstrukcje ze sklejki (Plywood) - budowa kanu ze sklejki

robhosailor - 2012-02-25, 10:50

Amator napisał/a:
W końcu dawni szkutnicy nic innego nie mieli poza prostymi ręcznymi narzędziami .

No właśnie... Podczas swojej budowy miałem tylko elektryczną wiertarkę i elektryczny strug (użyłem go tylko do ukosowania listew i do strugania drzewc - maszty, rejki, bomy) a większość prac wykonywana była bez elektronarzędzi - spoko! :mrgreen:

bosman - 2012-02-25, 13:17

Wracając do poszycia. Znalazłem sklejkę brzozową, 2 mm. do modeli. Nie wiem ile to warstw, Ona posiada. Na dwie warstwy, z rzadkim płótnem szklanym w środku (+ żywica epoksydowa) to niewiele ponad pięć milimetrów. Taka sklejka, jest pewnie droga.


tak sobie głośno myślę

Amator - 2012-03-01, 09:39

Jeszcze raz o żywicy poliestrowej .
Okazuje się że takie herezje jak ja wyczyniają tez ludzie na świecie .
Artykuł na mojej ulubionej stronie Duckworks .http://www.duckworksmagaz.../02/index2.html
Z tego co odcyfrowałem to jeżeli się zdecydujemy na poliester to warto przed ostatecznym laminowaniem pow. zagruntować rozcieńczoną żywicą z acetonem .

Malutki - 2012-03-02, 14:15

Można, trzeba tylko wiedzieć czemu. Czyli wrócić do pytania dlaczego sam buduję łódkę.
Jeżeli ma być " taniej niż w sklepie" to poliester może być materiałem z wyboru.
Ja zabrałem się za budowę by było lepiej niż w sklepie i dla mnie poliester jest całkowicie nieatrakcyjny.
Poliester ma dwie zalety; cenę i krótki łatwy do regulowania czas polimeryzacji.
Pozostałymi właściwościami ustępuje epoksydowi, czasami drastycznie, np. odporność na zrywanie ma dziesięciokrotnie mniejszą.
Poza tym ma przykrą dla łódek cechę - chłonie wodę. Efekty są trudne do zaobserwowania w łódkach malowanych na kolor, a w łódkach lakierowanych bezbarwnie widoczne po paru sezonach, natomiast mocno skracają żywotność łódki.

Malutki

drawa - 2012-03-02, 14:22

Dobrze że JESTEŚ :!:
Amator - 2012-03-05, 06:57

Malutki, Dlatego też piszę o poliestrze jako alternatywie i jak na pewno czytałeś moje wcześniejsze posty , pytanie dlaczego buduję sam łódkę sobie zadaję
Zdaję sobie sprawę z właściwości poliestru i nie stawiam znaku równości między poliestrem a epoksydem .
Jeżeli chodzi o chłonięcie wody, myślę że jeżeli chodzi o kanu które jest w wodzie przez kilkadziesiąt godzin w wodzie na cały sezon nie jest to jakimś znaczącym problemem ,są jeszcze topkoty .

Czas wykaże jak ta moja łódka się sprawuje .
Moje spostrzeżenia oczywiście umieszczę na forum .
Moją relacją z budowy chcę pokazać że nie zawsze są potrzebne drogie materiały aby wybudować łódź i spełnić swoje marzenia .
Że np. nie musimy mieć dużych arkuszy sklejki a jeżeli dysponujemy mniejszymi arkuszami doskonale można je wykorzystać , nawet nogi ze starego dębowego stołu mogą stać się elementami naszej łódki .
Motywy budowania samemu są różne i jeżeli wszyscy przedstawimy swoje doświadczenia i metody budowy na tum forum to tylko pomożemy innym w budowie własnych jednostek niech się uczą na błędach innych a nie na swoich .
Ważne żeby rzetelnie przedstawić relacje ze swojej budowy i problemy z jakimi się spotkaliśmy .
Pokazać co wyszło dobrze a co źle , jaki materiał się nadaje a jakim nie zwracać sobie głowy lub co do czego użyć a jeżeli ktoś zastosował inny materiał to z jakim skutkiem .

bosman - 2012-03-05, 10:25

Nie powinienem TU zabierać głosu. Ale korci mnie, aby umieścić swoje spostrzeżenia. Faktycznie, to mam dostęp do plastikowego kanu mojego synka, a sam "męczę" sklejkową łupinę, z ambicją żeglowania pod żaglami i małym salutem, także innym wiosłem, jako pomoc kanałową, także na sztil. Czyli, jestem sternikiem jachtowym i wcale nos mi się nie zadziera, na widok kanunistów, bo sam pływałem, w początkach życia, na maleńkiej łódeczce. Dziwne, ale mnie do kanu, "ciągnie". Dlatego napiszę, że w miejscu przed stewą dziobową, kładłem pasy sklejki, na styk smarowane krawędzie żywicą epoksydową. Tylko jedną warstwę sklejki, na której to powierzchni okrągło-wypukłej, położyłem piąć warstw rzadkiego płótna szklanego. Wnętrze łódki, pomalowałem gotującym się olejem lnianym, czyli pokostem. Utrwaliłem, dmuchając gorącym powietrzem z opalarki. Sklejka ma to, że nie lubi być laminowana z obydwu stron. Jedna strona, powinna "oddychać"! Na wszelki wypadek, schnąć. Popieram zdanie, o wyższości żywicy epoksydowej, nad innymi żywicami. Kto nie wie co to jest osmoza, niech spróbuje inną żywicą. Reasumując, pilnie czytam kolegów uwagi i jak tylko pozbędę się krypci, to natychmiast przystępuję do budowy kanu. Wszystko można kupić, ale nie kupię satysfakcji. :lol:
Amator - 2012-03-06, 07:11

Co jest lepsze poliester czy epoksyd , myślę że zostało wyjaśnione .
Ze swojej strony chciałem zamieścić jeszcze dokument który znalazłem w internecie dotyczący żywic i laminowania poliestrem .
Bardzo teoretyczny ale może się to komuś przydać .
https://docs.google.com/open?id=0B70RHd5lec18SDBZZlpLVmxSaktNeDFIVTZKZmNfdw
A może ktoś bardziej doświadczony otworzyłby nowy temat o laminatach ?

[ Dodano: 2012-03-06, 07:38 ]
Opis budowy skończyłem na laminowaniu połączeń sklejki .
Połączenia laminowałem tylko od strony wewnętrznej . Przy tak usztywnionym kadłubie przystąpiłem do montażu wzdłużników burtowych , przy klejeniu posługiwałem się klejem poliuretanowym .






Wzdłużnik burtowy umieściłem na klockach dystansowych tworzy się wtedy coś w rodzaju kratownicy co daje większą sztywność burty przy mniejszych przekrojach listwy .
Wymiary przekroju poprzecznego listwy 15x40 mm klocki dystansowe odpowiednio 30x40 mm


bosman - 2012-03-06, 08:24

Zupełnie i bezwzględnie zagadzam się z przedmówcą, o kratownicowym wymiarze listwy odbojowej Jego kanu. Jej wielkiej, z tego powodu, wytrzymałości i elastyczności. Oglądając jednak filmik, rejestracja budowy kanu, przez rdzennego Kanadyjczyka. Zauważyłem, że widoczne u kolegi klocki między listwami, tam, są końcówkami wręgów, ujętymi między dwoma listwami po burtach, będąc także, odbojowymi listwami. Mam nadzieję, że nie napiszesz, iż wręgi w Twojej konstrukcji, są niepotrzebne...? Dodam, że zauważyłem, iż materiał użyty na wręgi był darty, nie wycinany. A po obróbce wodno-termicznej, dopasowywany do dna łodzi. Ze znanym w Polsce materiałów, kojarzy mi się z modrzewiem.
Amator - 2012-03-06, 08:50

Obawiam się że napiszę że moja konstrukcja wręg nie posiada .
Może tu nie na temat ale klasyczne kanu nie posiada wręg ani stępki .
Cała sztywność wzdłużna kadłuba opiera się na wzdłużnikach burtowych , sztywność poprzeczną kadłuba zapewniają denniki które opisujesz jako wręgi i które są wyparte na wzdłużnikach .
listwy pod dennikami trudno nazwać wzdłużnikami gdyż są krótkie nie przebiegają przez całą długość kanu zapewniają tylko dodatkową sztywność kadłuba .
Całość bez kleju i dodatkowych wiązań .
Myślę że na tym polega cała genialność tradycyjnego kanu , elastyczna a zarazem wytrzymała .
Jeżeli chodzi o sklejkę to właśnie metoda szycia i sklejania sprawia że możemy nawiązać do zasadniczych cech kanu to jest , brak stępki i wręg .

Radek - 2012-03-06, 09:38

Co do gatunku drewna, które można rozrywać w palcach, jest to cedr :)
bosman - 2012-03-06, 10:03

Cedr, rośnie daleko. I transport, kosztuje. Z modrzwia, łupie się gonty. Modrzew, nie gnije, nie lubią go robaki. Staropolski materiał, do pokrywania dachu. Będę musiał nieco podoświadczać z nim. Łupiąc i rozrywając. Podobno, przy rozywaniu i łupaniu, wychodzi bardzo dobra powierznia, nie przyjmująca wody.
Radek - 2012-03-06, 10:28

Zgadza się, tylko że modrzew jest dość mocno żywiczny - jeżeli planujemy wykonać elementy konstrukcyjne to czemu nie.
W moich rodzinnych stronach na pokrycia dachów stosuje/stosowało się wiór osikowy. Osika jest lżejsza nić modrzew - ja bym w tym kierunku robił testy.

bosman - 2012-03-06, 15:48

Poszukam drewna osikowego. Tymczasem pozostało mi kilka klocków z olchy. Olcha rosnąc, trzyma się wody i jest na nią odporna. Podobno.
Koledzy, nazywają ją, polskim machoniem.

[ Dodano: 2012-03-06, 15:55 ]
Armator napisał: "Myślę że na tym polega cała genialność tradycyjnego kanu , elastyczna a zarazem wytrzymała . "
Może wydam się niereformowalny, ale "lico" burty, wytrzymałej, jak opisujesz, w oryginale jest wyoblone. Posiada dwie krzywizny w jednej powierzchni. Jak skorupka jajka. Dlatego jest wytrzymała burta. Taka jest, w oryginalnym kanu. Płaszczyzna, wygięta w jedną stronę, jest inną ideą.

[ Dodano: 2012-03-06, 19:13 ]
Balia, także jest wytrzymała, na napór wody. Ponieważ posiada grube klepki. Lub szalunek deskowy sklepienia murowanego, lub betonowego. Ale wybacz mi jeśli wydają Ci się, że moje uwagi, są "nie na miejscu". Jeśli wzrośnie zanurzenie Twojego kanu, powyżej dejwód,a (nieodmienny) i listwy przypodłogowej, to wypukłość jednostronna, jej kształt, nie przypominający skorupki jajka, burta może zapaść się, w miejscu największego ciśnienia miejscowego (w danym miejscu i chwili, nie na całej powierzchni burty). Bo falowanie, naciska nierówno.
Jeśli wydaje Ci się, że masz podstawy zrugać mnie, za moją niewiedzę, nie będę, na włos nawet, obrażony. W dyskusji ważna jest dyskusja. Nie milcznie! Pozdrawiam.

[ Dodano: 2012-03-06, 19:15 ]
Holera, znów napisałem mahoń, przez ch! Wybaczcie!

Amator - 2012-03-07, 13:25

bosman, Co do twoich uwag to masz całkowitą rację .
Chodzi tu tylko o charakterystyczne cechy konstrukcji , nie tylko o sam kształt .
Tradycyjne budujemy tak jakby od d... strony najpierw poszycie a dopiero usztywniamy całość .
W sklejkowej przy szyciu też tak można postąpić , poszycie ze sklejki mniej lub bardziej skomplikowane a potem usztywniamy całość .
Co do wręg i denników jeżeli się odniesiemy do ścisłej definicji to usztywnienia poszycia mogą za nie "robić " z tym że poszycie w klasycznym kanu nie jest powiązane na stałe z żebrami no i ten brak stępki .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group