Osobiście dałbym szerszą ławeczkę, wiosłując trzeba będzie przysuwać się do burty.
Teraz wyplótłbym ze 15cm szerzej, ale nie odczuwam jakiegoś dyskomfortu. Może w przyszłości jak coś będzie powstawać w tandemie to się podmieni a do tej zrobi nową ławkę.
kwiat napisał/a:
Napis miałeś foliowy z plotera, czy inna technika?
Napis wydupowałem i odbiłem przez kalkę na kadłub, potem wypełniałem wewnątrz konturów białym markerem. Kalka okazała się kłopotem bo ciapała się z białym i wychodził fiolet. Trzeba było malować dobrych kilka razy żeby było tylko biało. Jeśli ktoś ma lepszy pomysl to proszę o podpowiedź bo jesze chcę zrobić ten sam napis po drugiej stronie.
kwiat napisał/a:
Jak mocowałeś listwy burtowe, bo nie bardzo widać maskowania po wkrętach?
Wewnętrzne przykręcałem po 2 wkręty na przęsełko tak żeby jeszcze po środku móc potem przewiercić się na ławkę i rozpórki. Zewnętrzne sa przyklejona na dość gęstą żywicę z pyłem. Potrzeba sporo ścisków i moim zdaniem najlepiej zostawić na 2-3 dni, co by się dobrze zwiazało z dobrze zmatowiona i odtłuszczoną skorupą. Wspomnę jeszcze o jesionowej listwie niędzy burtnicami. Początkowo miała spełniać tylko estetyczną funkcję, ale podzczas dociągania wkrętów wewnętrznej burtnicy, doceniłem jej obecność. Bez niej trudniej dociągnąć dobrze te wkręty, pianka jest tam krucha i po zagzymkowaniu na łebki, wkręty jakoś mi właziły zbyt łatwo w tę piankę. Sumując... niby jest trochę więcej zajęcia z tymi listewkami ale zdecydowanie warto w nie zainwestować.
kwiat napisał/a:
Chyba masz spory rocker...
Ano, na rzekę się przedaje.
Podziękowania dla Radka i Malutkiego za wskazówki przy budowie. kwiat - 2014-08-30, 18:23 Co do napisu do studia reklamowe, które mają ploter oferują wycięcie napisów z folii. Jest to trwała rzecz bo ludzie naklejają np. numery na łodzie i nic się z tym złego nie dzieje... Idąc tym krokiem myślę, że można na podobnej zasadzie wyciąć szablon i machnąć napis farbą - ale musiałbyś pogadać z kimś kto się tym zajmuje. Gdyby chcieli grafikę w wektorze mogę Ci pomóc.
A teraz wapros. Czy próbowałeś łódkę utopić
To znaczy chciałbym się wywiedzieć czy montować u siebie komory wypornościowe czy ta konstrukcja ma własną wyporność...?
pzdr
kwiatGabriello - 2014-08-30, 19:19
kwiat napisał/a:
do studia reklamowe
Myślę, że oni będą wiedzieli najlepiej co poradzić.
kwiat napisał/a:
Czy próbowałeś łódkę utopić
Nie próbowałem bo nie kąpałem się, ale Radek pisał ze wyporność pianki wystarczy i komory nie sa potrzebne.Żółtodziób - 2014-08-31, 09:51 Warsztat perfekcyjny.
Ale efekt jak dla mnie zbyt cukierkowy... Cos dla dla Kena.
Z tym mi sie kojarzy https://www.youtube.com/watch?v=ZyhrYis509A - Henas - - 2014-08-31, 16:43 Gabriello masz ty łapę do wszelkiego rodzaju pływadeł.
Piękna sztuka !!!!
Ja napis na swoim canoe robiłem w prostacki sposób.
Zamówiłem wzór na ploterze, odkleiłem to co miało być pomalowane (czyli zrobiłem szablon na foli samoprzylepnej) Przykleiłem to na burtę i prysnąłem czarnym matowym sprajem. Całość trwała może z piętnaście minut. Efekt zadowalający mnie w zupełności i wydaje mi się że trwalszy od naklejki.Radek - 2014-08-31, 18:33
kwiat napisał/a:
Jak mocowałeś listwy burtowe, bo nie bardzo widać maskowania po wkrętach?
Ja osobiście to listwę zewnętrzną przyklejam na szpachlę zrobioną z żywicy.
Trzyma i nie ma śladu po wkrętach.
Gabriello - 2014-08-31, 23:29
Żółtodziób napisał/a:
Ale efekt jak dla mnie zbyt cukierkowy... Cos dla dla Kena.
Ej, ale gdzie Ty tu widzisz rószofy kolor? Myszoor - 2014-09-01, 10:15
Gabriello napisał/a:
Za około tydzień planuję spłynąć Kwisą (o ile pogoda dopisze i cała reszta) Leśna - Żagań. Jeśli są chętni to zapraszam do udziału.
Kwisy nie dam rady, ale mam Bobra na celowniku tej jesieni, więc może ... ?? Gabriello - 2014-09-01, 11:49
- Henas - napisał/a:
Efekt zadowalający mnie w zupełności i wydaje mi się że trwalszy od naklejki.
A mozesz pokazać jak wyszło, bom ciekaw.
- Henas - napisał/a:
masz ty łapę do wszelkiego rodzaju pływadeł.
Z tym forum, odrobiną chęci i cierpliwości każdy jest w stanie sobie sklecić pływadło.
Nie wiecie nawet ile baboli robię po drodze z braku doświadczenia, ale chyba więcej z pośpiechu.
Jest jeszcze sporo do nauki, ale tak rodzi się pasja.
Myszoor napisał/a:
Kwisy nie dam rady, ale mam Bobra na celowniku tej jesieni, więc może ... ??
Jeśli się nakręcę po Kwisie, to będę na tak. Radek - 2014-09-03, 21:07 Dzięki Gabryś Gabriello - 2014-09-04, 14:45 Na zdrowie
ps. chcesz je wpasować w gotowe wiosło? - Henas - - 2014-09-04, 16:52
Gabriello wygląda to tak.Radek - 2014-09-04, 17:35 Gabriel zaleję w żywicy i w pokład wstawię do następnej łódeczki . Projekt zrodził się na Zlocie. Obecnie trwają konsultacje technologiczne i zaczynam odkładać kasę na materiały. Na wiosnę chcę ruszyć z budową.Gabriello - 2014-09-04, 21:50
- Henas - napisał/a:
wygląda to tak.
Bardzo ładnie to wyszło, i czcionka finezyjna. Rozważałem bardzo podobną, ale ta celtycka kojarzy mi się z Irlandzką rzeką Blackwater nad którą czesto chodziłem. Fajnie byłoby nią spłynąć do Waterford (marzenia )
Radek napisał/a:
Projekt zrodził się na Zlocie.
Jak już będzie wiadomo to zdradź co nieco.
Zapomniałem dołożyć kilka ścinków czereśni na 'sproszkowanie'. Warto do kleju żywicy dodać pyłu o tym samym lub podobnym kolorze drewna. Wtedy lepiej pasuje kolorystycznie. Iroko chyba będzie ok.
Mam w palnach jeszcze przed mrozami coś zacząć lepić z litew sosnowych jakie 'naprodukowałem' . Jeśli będzie natchnienie to może uskutecznię jakieś inne zdobienbia. Spodobały mi się też profilowane siedzenia z klejonki 2 gatunków drewna. - Henas - - 2014-09-05, 15:42 Gabriello czcionka nazywa się BILLY ANGEL.
Z perspektywy czasu myślę, że mogłem zrobić minimalnie większe litery.
Te mają wysokość 6 cm.
Ja kaczkę i nazwę robiłem tylko z jednej strony.