tonieja - 2016-04-23, 08:51 Po co popularyzacja? Jak coś staje się popularne to staje się pospolite, dla pospólstwa, i schodzi na psy. W dodatku przy masowych zjawiskach społecznych jest pokusa różnych władz i służb, by je kontrolować, sformalizować, zarejestrować, ograniczyć różnymi przepisami i innymi uciążliwościami. Kto ma trafić do pływania kanujką ten trafi i nic na siłę. Niech lepiej mało ludzi pływa i będzie to rekreacja elitarna. Jeśli chcesz popróbować różnych kanadyjek przed zakupem, to skorzystaj z różnych modeli, jakie są w wypożyczalniach, przyjedź na spływ, wypróbuj, pogadaj.Radek - 2016-04-23, 19:40 Witaj Marcin
dellos napisał/a:
Problem jednak taki, że nie ma specjalnie gdzie wypożyczyć kanu by go spróbować przed zakupem niestety... w okolicach Poznania z tego co patrzyłem.
W Poznaniu masz Andrzeja Sałaciaka i warto się z nim skontaktować. Zakładka zarząd.
http://www.warta.poznan.pl/
Podpowie, pomoże. Zirkau - 2016-04-23, 20:54
dellos napisał/a:
. i w planach jest prezent czyli kanu + przyczepa pod-łodziowa na sezon 2017... już zbieram... zbieram kasę...
w okolicach Poznania z tego co patrzyłem.
Primo - na co przyczepa? Kanu lekkie, bierzesz na dach samochodu. Chyba że kilka łódek zabierasz ze sobą.
Duo - Lubrza jest dla Ciebie daleko?Tadek - 2016-04-24, 20:17 Cześć Marcin !
Zapraszamy na II Polski Dzień Kanu Nadwarciański Gród 2016. Tam będzie możliwość popływać na prawdziwych kanu i zapoznać się technikami własnoręcznie robionych kanu.
Pozdrawiamtonieja - 2016-04-24, 21:09 Zirkau dobrze Ci prawi. Conoe z powodzeniem wozisz na dachu średniego samochodu, ja woziłem 3osobowe na dachu VW golf 2, z dużym zapasem bezpieczeństwa wymaganego przepisami odnośnie przewożonego ładunku, jeśli chodzi o wystawanie poza przedni i tylny obrys pojazdu. Z przyczepą niepotrzebna komplikacja.Łukasz - 2016-04-28, 08:30 dla jednej kanujki bezsens, i powielanie kosztów za tą kase można kilka razy fajnie spłynąć
jeśli chodzi o wystawanie i przepisy to w zasadzie tylko smart sie nie łapie do przewozu kanady na dachu no i większość kabrioletów kaktus74 - 2016-08-29, 16:05 Temat postu: Cześć :) Pozdrawiam ze SzczecinaCześć,
pozdrawiam serdecznie wszystkich Forumowiczów
Przed laty pływałem trochę na kanadyjkach z wypożyczalni, głównie po Drawie. Niewiele rzeczy dawało mi większą radość, nic lepiej nie odrywało od codziennej pracy przed ekranem. Teraz chcę do tego wrócić na własnym sprzęcie, z większą regularnością i zapałem do nauki nowych technik. Pewnie nie raz będę potrzebował porad, a że kanuistów w moim otoczeniu jak na lekarstwo - postanowiłem dołączyć do Was. Liczę na Wasze wsparcie.
kaktusMyszoor - 2016-08-30, 18:16 Temat postu: Re: Cześć :) Pozdrawiam ze Szczecina
kaktus74 napisał/a:
pozdrawiam serdecznie wszystkich Forumowiczów
witamy : )
kaktus74 napisał/a:
Pewnie nie raz będę potrzebował porad, a że kanuistów w moim otoczeniu jak na lekarstwo - postanowiłem dołączyć do Was. Liczę na Wasze wsparcie.
jednego masz zdaje się dość blisko kaktus74 - 2016-08-31, 10:19
Myszoor napisał/a:
jednego masz zdaje się dość blisko
Faktycznie, już go nękam madrivercanoe - 2016-09-01, 04:13 Witam ziomka w towarzystwie miłośników pływania w canoe , Grzegorzu dzisiaj odpowiedziałem na Twój e-mailRadek - 2016-09-01, 18:31 Witam nowych Forumowiczów milamazur01 - 2016-11-23, 03:06 Witam! Anyox - 2017-01-18, 19:49 Witam Wszystkich, jestem ‘nowy’, więc się kłaniam i wdzięcznie zapraszam do Waszego Towarzystwa.
Na kanu doświadczeń mam zero, ale za to wcześniej nieco na kajaczku: była Krutynia, Brda, Hańcza. Popływaliśmy tam z synem, nieźle wyszło. Ale bąk w latach się posunął i zapewne już ze starym będzie mu się chciało mniej niż kiedyś, więc zacząłem myśleć o przyszłości. A że samemu smutno, więc wymyśliłem, aby popływać z pieskiem. A że w kajaczku pieskowi byłoby ciasno, stąd pomysł, aby pływać kanu. I skoro tak poważny zamiar został powzięty, to postanowiłem poszukać jakiejś wesołej drużyny, która wymienia się pomysłami i doświadczeniem. I oto tu jestem.
Plany mam takie, aby w maju wynająć jakieś kanu i popłynąć gdzieś. Nieważne gdzie, byleby woda była czysta a ludzi mało. Mocarz ze mnie mocno słaby, więc raczej wolę w dół rzeczki a nie pod górkę. Jak pierwsza wyprawa się uda, to kolejne pójdą w ślad i wtedy kupię sobie jakąś kanadyjkę i wsiąknę na dobre.Radek - 2017-01-18, 20:55
Anyox napisał/a:
wsiąknę na dobre
tak właśnie będzie
Witaj Myszoor - 2017-01-20, 14:49
Anyox napisał/a:
Plany mam takie, aby w maju wynająć jakieś kanu i popłynąć gdzieś. Nieważne gdzie, byleby woda była czysta a ludzi mało. Mocarz ze mnie mocno słaby, więc raczej wolę w dół rzeczki a nie pod górkę. Jak pierwsza wyprawa się uda, to kolejne pójdą w ślad i wtedy kupię sobie jakąś kanadyjkę i wsiąknę na dobre.
dobry koncept - a przy okazji w praniu po 3-4 spływach wyjdzie jakiego kanu naprawdę potrzebujesz.
No i witam na forum
PS
tak mnie naszło - pamiętacie z reklamy "Twój kot kupowałby Whiskas"? Przez analogię: "Twój pies kupiłby kanu"