forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kanu z silnikiem (było ''Ahoj.'')
Autor Wiadomość
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2014-07-05, 23:13   

byłol wczoraj znalazłem :arrow: TU
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
kuna 

Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 112
Skąd: Szamoty
Wysłany: 2014-07-10, 22:39   

Rozumiem, że było b. niebezpiecznie. Mikser w wodzie i rozrywarka - koło silnika. Teraz łańcuch w osłonie, a śruba w ... Czy nie cichsza byłaby praca przekładni paska zębatego? A może, tak właśnie jest? :roll:

[ Dodano: 2015-10-03, 15:40 ]
https://www.youtube.com/watch?v=MeIEBP-jMmc
A ja nadal ,,bujam w obłokach" !
 
 
seb 

Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 21
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-03, 23:03   

odświeżę trochę temat...
nie lubię małych głośnych silników i ciężkich baterii :mrgreen:
oto alternatywa

http://www.steamboating.d...-tippecanoe.php
 
 
kuna 

Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 112
Skąd: Szamoty
Wysłany: 2015-10-04, 05:09   

http://www.safari.pl/mode...can-queen-b588/
Sądziłem, że tylko ja darzę wielkim sentymentem, ,,przedpotopową" łódź, widzianą w kinie...
Będąc nieco młodszym, fantazjowałem, jak pionowy kocioł łazienkowy do podgrzewania wody (które w tamtych czasach, ,,pokutowały" w Polsce), przebudować na napęd do łodzi.
Dzisiaj wiem, że wystarczy mi żagiel, wiosło, a ostatecznie - benzynowy silniczek 50 ccm ...
Powroty do przeszłości, na pewno są urocze. Ale pamiętajmy, że kocioł z parą, to potencjalna bąba, poparzenia. Gdzie nie ma miejsca, na indolencję.
 
 
seb 

Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 21
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-04, 19:43   

sentyment sentymentem, ale zalety zaletami...
- silnik może być cichy i niewielki)
- palenisko zasilane gazem
- kocioł z rurki w formie spirali (najpierw podgrzewasz później skraplasz i "apiat od nowa")
- steam has the power - największego kopa masz na starcie :mrgreen:
- bez przekładni zmieniasz kierunek obrotów
etc, etc

ale też kilka poważnych problemów po drodze trza pokonać :razz:

warto pamiętać o tym że bracia Bessler jak zrobili samolot z silnikiem parowym to pilot gadał z ludźmi na ziemi podczas lotu :mrgreen: takie głośne te silniki...
a jeden z prezydentów USA to se limuzyną bez skrzyni biegów wjeżdżał po schodach bodaj na Kapitol, nie wiem czy to było auto od Stanleya czy Double
to takie marginałki ale dobrze pokazują zalety.

Kuna, też bym nie chciał mieć otwartego ognia i kotła na pokładzie, jedno niebezpieczne drugie napełnione diabelnie ciężkie
owszem kocioł to bomba, więcej ofiar niż na Titanicu było po wybuchu kotłów na parowcu w USA tuż po wojnie secesyjnej, ale wybuchły dopiero jak maszynownie zalała woda co się wlała prze burtę na przechyle...

manometr i zawór bezpieczeństwa sporo w tym temacie załatwiają
 
 
kuna 

Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 112
Skąd: Szamoty
  Wysłany: 2015-10-04, 20:55   

No może i coroczne walki Wikingów na wyspie Wolin, także Bitwa pod Grunwaldem, również mają sens. Takie konstrukcje, typu ,,powrót do przeszłości" są może i dobre dla dłubków, posiadających dużo czasu i zapalczywość. Ja jednak jestem pragmatykiem i wolę prostsze rozwiązania. Większość z nas, uzna, że gaz z butli, może napędzać silnik benzynowy i także łódka, popłynie. (silnik kupisz na skrócie, za grosze) Ale takie wykonanie z urządzenia ze smakiem, np. kocioł pokryty piękną błyszczącą blachą na zewnątrz, daje niezłe wrażania. Także kółka i inne błyszczące precjoza maszynerii, to także spora dawka zachwytu. Jak koś tu już powiedział: milsze mi dobrane, do mojej postaci, pagaj, od najbardziej błyskotliwej maszynerii...
 
 
cano(n)ick


Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 153
Wysłany: 2017-01-31, 08:58   

kuna napisał/a:
Czy szczęki chroniłeś, aby nie kaleczyć listew? Ja, po za salutem (oczywiście z prawej) drugi koniec zaopatrzę w odpowiedni imak do wiosła. Abym mógł sterować, gdy silnik milczy, lub śrubkować, co bardzo lubię. Czy po za deską ustawioną poziomo, dałeś drugą w pionie? Dla uzyskania sztywności. Ale może jest odpowiednio gruba, dla sztywności.!

To było tak:
Podpora silnika jest z aluminiowego profilu. Kątownik, czyli usztywnienie i w pionie i w poziomie. Dla ulżenia konstrukcji były wykonane otwory w części pionowej. Całość zukosowana, po pionowej półce, żeby nie wozić ciężkiej belki. Dalej: pytałeś o mocowania. W aluminiowej lódce "Linder" wokół całego kokpitu , poniżej krawędzi jest szpara. Nie wiem, czy ona jest technologiczna, czy specjalnie dla mocowań różnych. I w tę szparę można te "imadełka" wkręcić. Do listew miałem daleko.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group