|
[CA] Massasauga Park |
| Autor |
Wiadomość |
Jack

Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 128 Skąd: Ontario, Kanada
|
Wysłany: 2011-01-17, 18:52 Samotna Wyprawa w Dzicz
|
|
|
Jak na Kanadę, to moje wyprawy nie są absolutnie w dziczy. Istnieje tu wiele szlaków, gdy płynie się po północnych rzekach, wpadających do James Bay lub nawet i dalej na północ, wymagają one b. dużó umiejętności, wielu trudnych i długich portaży i świetnej kondycji fizycznej, nie mówiąc już o odpowiednim sprzęcie i zapasach żywności, a nawet zaopatrzenie się w broń, bo tam niedźwiedzie, nieprzyzwyczajone do widoku ludzi, mogą się nimi za bardzo interesować. Ale to kompletnie nie dla mnie--w każdym razie te podróże, które do tej pory odbyłem, są stosunkowo bezpieczne, dostępne dla prawie każdego kanuisty, nie wymagają portaży (albo bardzo mało)--i dlatego bardzo mi odpowiadają. Zresztą... osobiście sto razy wolę siedzieć w kanu na wodzie i wiosłować, niż znajdować się pod kanu, objuczony plecakiem i go nieść na lądzie.
Pozdrawiam,
Jacek |
_________________ http://ontario-nature-polish.blogspot.com/ (Blog po polsku)
http://ontario-nature.blogspot.com/ (Blog po angielsku)
http://www.flickr.com/photos/jack_1962/sets/ (Zdjęcia) |
|
|
|
 |
Zirkau
Zirkau
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 528 Skąd: Zirkau
|
Wysłany: 2011-01-18, 10:50 Re: Samotna Wyprawa w Dzicz
|
|
|
| Jack napisał/a: | | Jak na Kanadę, to moje wyprawy nie są absolutnie w dziczy. |
Zwykły szlak kanadyjski i tak dziki jak na warunki Polskie. Opisy dotyczą bardzo egzotycznych terenów, jest ich niewiele - stąd szczególnie cenione przez moją osobę.
To własnie tego rodzaju opisy powodują że człowiek wsiada w łódkę i stara się szukać także w naszym zatłoczonym kraju takich miejsc, gdzie nie km decydują o poczuciu odległości ale czas potrzebny do osiągnięcia celu. |
|
|
|
 |
Jack

Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 128 Skąd: Ontario, Kanada
|
Wysłany: 2011-01-18, 17:32 Szlaki kanadyjskie
|
|
|
Biorąc pod uwagę tutejsze przestrzenie, to oczywiście większość kanadyjskich szlaków jest bardzo dzikich w porównaniu z tymi w Polsce. Ta dzikość jest ogromną zaletą Kanady i zawsze mnie ona przyciągała. Żałuję jedynie, że tutejsze zimy powodują, iż okres pływania na kanu czy podobnego wypoczynku w najlepszym wypadku trwa od połowy maja do połowy października--a często o wiele krócej. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego!
Pozdrawiam,
Jacek |
_________________ http://ontario-nature-polish.blogspot.com/ (Blog po polsku)
http://ontario-nature.blogspot.com/ (Blog po angielsku)
http://www.flickr.com/photos/jack_1962/sets/ (Zdjęcia) |
|
|
|
 |
greg barcz
Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 15
|
Wysłany: 2011-03-25, 03:26
|
|
|
Dolaczam do grona milosnikow kanu i wszystkich witam.
Plywam juz ponad dwadziescia lat po Ontario w Kanadzie i jedno jest pewne nie da sie oplynac nawet jednej prowincji, za duzo jezior i rzek. W tym roku przeplynalem Spanish river od Biscotasi do the Elbow. ok 120 km. spokojnie zajelo mi to 6 dni. plynalem ze szwagrem , dzieci juz maja swoje plany ale naplywaly sie troche . Naprawde plynie sie tydzien i nie spotkasz ani czlowieka nie mowiac o sklepie , telefon nie ma zasiegu, a do szpitala ze 200 km. Naprawde trzeba byc ostroznym tym bardziej ze przeplywa sie prawie wszystkie bystrza ,bo kto by chcial nosic manele. Wszystkie rzeczy zapakowane mam w beczkach , wrazie wywrotki nic nie zamoknie. I jeszcze jedna sprawa kapoki zawsze zapiete. |
|
|
|
 |
Myszoor
Miłośnik Myszek :)

Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2010 Posty: 1407 Skąd: zDolny Śląsk
|
Wysłany: 2011-03-25, 08:22
|
|
|
| greg barcz napisał/a: | | Dolaczam do grona milosnikow kanu i wszystkich witam. |
witamy na forum :]
| greg barcz napisał/a: | | Plywam juz ponad dwadziescia lat po Ontario w Kanadzie i jedno jest pewne nie da sie oplynac nawet jednej prowincji, za duzo jezior i rzek. W tym roku przeplynalem Spanish river od Biscotasi do the Elbow. ok 120 km. spokojnie zajelo mi to 6 dni. plynalem ze szwagrem , dzieci juz maja swoje plany ale naplywaly sie troche . Naprawde plynie sie tydzien i nie spotkasz ani czlowieka nie mowiac o sklepie , telefon nie ma zasiegu, a do szpitala ze 200 km. Naprawde trzeba byc ostroznym tym bardziej ze przeplywa sie prawie wszystkie bystrza ,bo kto by chcial nosic manele. Wszystkie rzeczy zapakowane mam w beczkach , wrazie wywrotki nic nie zamoknie. I jeszcze jedna sprawa kapoki zawsze zapiete. |
Grzesiek (?) - jeżeli masz smykałkę do pisania a ze spływu (nie tylko tego) zostały też jakieś zdjęcia, to spróbuj coś napisać - takie relacje są bardzo poczytne i Kanu.pl czeka
Może w końcu z Jackiem narobicie ludziskom takiego apetytu, że się tam jakąś wyprawę zorganizuje ?? |
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook |
|
|
|
 |
greg barcz
Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 15
|
Wysłany: 2011-03-26, 02:45
|
|
|
Przygotuje zdjecia to zrobie maly reportarz, podaje fajna strone larryscanoejournal.com
sa tam swietne i dokladne opisy ontaryjskich rzek ale nie tylko, niestety po angielsku.
Jest tez duzo zdjec, niektore pocztowkowe widoki , sami sprawdzcie.
Pare zdjec mam na naszej klasie pod Grzegorz Barcz. |
|
|
|
 |
JUKA2000
Dołączył: 17 Lip 2010 Posty: 135 Skąd: znadwisły
|
Wysłany: 2011-03-26, 12:51
|
|
|
Niektórzy to mają egzotyczne godziny wpisów |
|
|
|
 |
gajowy
Dołączył: 07 Lip 2007 Posty: 5
|
Wysłany: 2011-04-12, 07:56
|
|
|
Hey Jacku,
Podobny charakter wypraw, jak nasze zloty połączone z samotnym pływaniem po Mazurach. Full towarzystwa, kołomyja logistyczna, a potem nieśpieszne pływanie albo niepływanie. Klimaty od razu powróciły. Kiedy zagościsz w Polsce?
Pozdro
Andrzej |
|
|
|
 |
wojang44
Dołączył: 04 Sty 2011 Posty: 22 Skąd: Zamość
|
Wysłany: 2011-04-12, 10:27
|
|
|
| JUKA 2000 napisał/a: | Niektórzy to mają egzotyczne godziny wpisów |
A czemu się dziwisz? Przecie w Kanadzie jest wtedy dzień. |
_________________ Wojciech.
======
Jo-ho-ho! i butelka rumu. |
|
|
|
 |
wojang44
Dołączył: 04 Sty 2011 Posty: 22 Skąd: Zamość
|
Wysłany: 2011-04-12, 10:33
|
|
|
| greg barcz napisał/a: | Przygotuje zdjecia to zrobie maly reportarz, podaje fajna strone larryscanoejournal.com
sa tam swietne i dokladne opisy ontaryjskich rzek ale nie tylko, niestety po angielsku.
Jest tez duzo zdjec, niektore pocztowkowe widoki , sami sprawdzcie.
Pare zdjec mam na naszej klasie pod Grzegorz Barcz. |
Pisz, " greg barcz", pisz i "zdjęciuj". Przybliży się nam Kanada pachnąca żywicą. |
_________________ Wojciech.
======
Jo-ho-ho! i butelka rumu. |
|
|
|
 |
JUKA2000
Dołączył: 17 Lip 2010 Posty: 135 Skąd: znadwisły
|
Wysłany: 2011-04-12, 10:47
|
|
|
| wojang44 napisał/a: | | A czemu się dziwisz? Przecie w Kanadzie jest wtedy dzień. |
A czemu się dziwisz że się dziwie? Przecie w Polsce jest wtedy noc. |
|
|
|
 |
wojang44
Dołączył: 04 Sty 2011 Posty: 22 Skąd: Zamość
|
Wysłany: 2011-04-12, 11:11
|
|
|
| JUKA 2000 napisał/a: | | wojang44 napisał/a: | | A czemu się dziwisz? Przecie w Kanadzie jest wtedy dzień. |
A czemu się dziwisz że się dziwie? Przecie w Polsce jest wtedy noc. |
Fajne!!! |
_________________ Wojciech.
======
Jo-ho-ho! i butelka rumu. |
|
|
|
 |
Jack

Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 128 Skąd: Ontario, Kanada
|
Wysłany: 2011-04-12, 15:13
|
|
|
Andrzej:
Na razie pływam po Kanadzie, a raczej po Ontario, do Polski nie wybieram się w najbliższym czasie. Po Mazurach pływałem, ale na żaglówkach, wspaniałe czasy! Tutaj z powodu ogromnej ilość skał tylko kanu/kajak pozwala na stosunkowo bezstresowe eksplorowanie malowniczych brzegów i beztroskie pływanie pomiędzy tymi formacjami skalnymi. Lubię pływać z grupami ludzi, ale czasem są problemy logistyczne i ogólnie najlepiej pływa się we dwójkę, szczególnie w bardziej odległych terenach. Niemniej jednak zorganizowałem kilka wyjazdów w kilkanaście osób i pomimo że kilka osób w ostatniem momencie odwołało swoje przybycie, to nie było żadnych większych problemów i świetnie się bawiliśmy, czy to na wodzie, czy też dookoła ogniska.
Pozdrawiam,
Jacek |
_________________ http://ontario-nature-polish.blogspot.com/ (Blog po polsku)
http://ontario-nature.blogspot.com/ (Blog po angielsku)
http://www.flickr.com/photos/jack_1962/sets/ (Zdjęcia) |
|
|
|
 |
|
|