Wyścig odbył się na dystansie ok. 15 km w warunkach bardzo grudniowych(13 tego). Pomimo Nulkowego zaproszenia było nas tam tylko 6 dwuosobowych canoe. Wawrzek był pierwszy, ja drugi, a trzeci Andrzej W.
Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie więcej, więcej canoe.
Impreza jest raczej odjechana. + 5 stopni Celsjusza i mgła taka, że nie widać dziobu łódki.
Polecam ze wszechmiar, namiary bliżej terminu.
Siacho
PS. Byliśmy również z p. Marią na Odrzańskiej Barbórce z Głogowa do Nowej soli. Pod koniec dnia był taki wiatr, że cięzko było płynąć w dół Odry.
Też polecam, szczególnie wszystkim początkującym canoistom i kajakarzom.
Wesołego mokrego roku
S.
tonieja Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Maj 2011 Posty: 174 Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2011-05-27, 08:46
Siacho, opisujesz swój sen albo rojenia? Bo co znaczy tytuł Twojego postu " Jutro płynąłem" ??? Pozdrawiam
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach