Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Mar 2012 Posty: 65 Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2012-04-07, 14:47 Kształt kanu i jego przeznaczenie
Staję przed decyzją budowy własnej kanadyjki. Chcę nią pływać niemal wyłącznie po rzekach i to nie rzekach nizinnych, tylko przedgórskich i takich, gdzie czasami woda będzie płytka i lekko pofalowana. Mogą być małe bystrza i kamienne przeszkody. Przykładowe rzeki to Drawa, Nysa Kłodzka, Bóbr, Biała Lądecka.
Moje pytanie do Was dotyczy tego, jaki kształt dna będzie lepszy na płytkie bystre wody, w których tuż pod powierzchnią mogą być kamienne przeszkody? Czy lepsze będzie dno owalne, takie jak ma wiele kanadyjek seryjnych polietylenowych, lub sporo łodzi drewnianych budowanych na kształt Prospektora, czy może lepiej sprawdzi się dno płaskie, gdzie znaczna jego cześć jest równoległa do dna rzeki i dopiero na bokach zadziera się ku górze, często stopniowo. Takie łodzie często budowane są ze sklejki. Przykłady można zobaczyć tutaj: http://www.google.pl/sear...bBsXQtAbM8pCtBA
Pytam nie bez powodu, gdyż mieszkam w południowej części Dolnego Sląska, na Przedgórzu Sudeckim i najbliżej mam rzeki wartkie. Poza tym, chcę kanadyjką pływać po rzekach w Szwecji i Chorwacji, a tam bywają małe progi, bystrza i płytkie miejsca z kamykami.
Co Waszym zdaniem będzie lepsze?
_________________ Byle w terenie
tel. 606 286 473
Malutki Pomógł: 14 razy Dołączył: 22 Sie 2010 Posty: 185 Skąd: Gdańsk
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Mar 2012 Posty: 65 Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2012-04-07, 20:09
Film bardzo fajny, ale ja, niestety, wniosków nie umiem z niego wyciągnąć. Może dlatego, że nie wiem, czy to są kanadyjki płaskodenne, czy okrągłodenne. Druga rzecz, to ci mistrzowie wiosła pływają na białej wodzie, a mnie interesuje pływanie po wodzie płytkiej z kamieniami i przeszkodami tuż pod powierzchnią. No i przede wszystkim po wodzie 10 razy spokojniejszej. Ogólnie moja wiedza jest raczej bardzo mizerna na ten temat.
Może łatwiej byłoby odpowiedzieć na pytanie, czy po płytkich podgórskich (nie górskich) rzekach lepiej pływałoby się okrągłodennym Prospektorem o wadze 35 kg, czy płaskodennym Quick Canoew o tej samej wadze?
a mnie interesuje pływanie po wodzie płytkiej z kamieniami i przeszkodami tuż pod powierzchnią. No i przede wszystkim po wodzie 10 razy spokojniejszej.
ale rozumiem, że nadal chcesz to robić w trybie "rodzinnym"?
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Mar 2012 Posty: 65 Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2012-04-08, 21:27
Tak,tylko rodzinne, bo na białą wodę to kajak górski. Chcę pływać rodzinnie i chcę zbudować łódź, która będzie się lepiej spisywała na płytkich wodach i lepiej będzie przechodzić nad podwodnymi przeszkodami. Ot choćby Twoje eksploracje rzek Szwecji. Miałeś tam kilka płytkich miejsc. Miejsca takie wolałbym przepłynąć, niż je przenosić. Podobnie mam w swojej okolicy. Są rzeki dość płytkie i niekiedy nieco wartkie, czyli słychać, że woda szumi.
Wydaje mi się, że kanadyjka płaskodenna ma mniejsze zanurzenie, co byłoby jej plusem. Nie wiem natomiast, jak się zachowuje w nieco bystrzejszym nurcie. Czy nie jest jakoś bardziej wywrotna? Nie wiem też, co się z nią dzieje, kiedy się bokiem oprze o jakąś przeszkodę?
_________________ Byle w terenie
tel. 606 286 473
tonieja Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Maj 2011 Posty: 174 Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2012-04-09, 07:34
Jak się bokiem oprze o jakąś przeszkodę, jak zwalone drzewo, to jaka by nie była, jeśli nie zareagujesz prawidłowo a nurt jest wystarczająco silny, to wsiorbie łódkę pod wodę. A te rzeczki podgórskie o których mówisz, to czasem trzeba z łódki wysiąść, bo wody po kostki, a przy wyższym stanie to jak WW.
Tak,tylko rodzinne, bo na białą wodę to kajak górski. Chcę pływać rodzinnie
Andrzej - dla mnie na samą myśl co się będzie działo w czasie gdy trzeba będzie kilkukrotnie wysiadać z kanu do wody taką ekipą nachodzi odczucie, że to prosta droga do tego by Cię twoja rodzina znienawidziła albo, żebyś ty znienawidził pływanie :\
terenowiec napisał/a:
i chcę zbudować łódź, która będzie się lepiej spisywała na płytkich wodach i lepiej będzie przechodzić nad podwodnymi przeszkodami. Ot choćby Twoje eksploracje rzek Szwecji. Miałeś tam kilka płytkich miejsc. Miejsca takie wolałbym przepłynąć, niż je przenosić. Podobnie mam w swojej okolicy. Są rzeki dość płytkie i niekiedy nieco wartkie, czyli słychać, że woda szumi.
Wydaje mi się, że kanadyjka płaskodenna ma mniejsze zanurzenie, co byłoby jej plusem. Nie wiem natomiast, jak się zachowuje w nieco bystrzejszym nurcie.
gdyby płaskodenność była atutem to producenci mieli by jakiś taki model w swojej ofercie - jeżeli (z różnych powodów) jej nie ma to zadaj sobie pytanie dlaczego i dlaczego wszystkie kanu projektowane na rzeki mają dna takie jakie mają i na dodatek mają mniejszy lub większy "rocker"?
terenowiec napisał/a:
Czy nie jest jakoś bardziej wywrotna? Nie wiem też, co się z nią dzieje, kiedy się bokiem oprze o jakąś przeszkodę?
ja bym rozmyślania zaczął od tego jak się nią manewruje w szybkim nurcie i dlaczego do licha w necie raczej nie trafisz na film z taką konstrukcją na rzece. mimo skromnego doświadczenia mam jednak nieodparte wrażenie że kombinujesz jak koń pod górę :\ Z resztą - niech mnie ktoś skoryguje, jeżeli sam błądzę w tych swoich wywodach.
będą nie do za... a eBay.de Twoim przyjacielem będzie :)
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Mar 2012 Posty: 65 Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2012-04-09, 10:14
Decyzja już zapadła, w garażu leży kupiona sklejka. Na kupno renomowanej kanadyjki za granicą, z różnych powodów nie będę mógł sobie w tym roku pozwolić. Dlatego też będę ją budował. Mam kilka możliwości.
1. Najładniejsza wersja zrobiona z 12 paneli. Mam do niej gotowe szablony leżące w warsztacie u Siacha. Dokładnie takie same jak tu: http://trueblueridge.word...-canoe-rentals/
Jedyne czego się przy tej łodzi obawiam, to czas pracy i to co zrozumiałem (nie wiem czy słusznie) o czym mówił Malutki, że kanadyjki zbudowane z wielu elementów, są mniej wytrzymałe, niż te mniej elementowe.
2. Kanu takie jak zrobił nasz forumowicz - Grzegorz. Łezka na dnie, panele boczne dna i burty. Konstrukcja prosta i szybka. http://szkutnikamator.pl/.../sklejkowe-kanu
Nieco tylko trudniejsze zaprojektowała Malutki. Jest tam chyba o 2 panele więcej.
3. Najprostsze i najszybsze w budowie Quick Canoe zbudowane z dna i dwóch burt.
Teraz muszę to wszystko przemyśleć, obczytać i ewentualnie przedyskutować z praktykami i forumowiczami.
_________________ Byle w terenie
tel. 606 286 473
Malutki Pomógł: 14 razy Dołączył: 22 Sie 2010 Posty: 185 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-04-09, 17:19
Dałem link do filmu bo widać na nim że te łódki mają bardzo płaskie dna. Choć faktycznie bez czegoś do porównania to może być trudne do zauważenia.
Generalnie łódki na szybką wodę mają dna płaskie w poprzek i mocno podwinięte w wzdłuż. Łódki na wodę stojącą mają dna zwinięte w poprzek i proste wzdłuż.
Do tego łódki na szybką wodę są krótsze, bardziej pękate i mają pełniejsze bardziej wyporne dzioby. Łódki na wodę stojącą na odwrót są dłuższe, węższe i mają smuklejsze dzioby.
Bierze się to stąd ze na szybkiej wodzie mamy mało czasu i miejsca na manewry więc łódka musi być przede wszystkim zwrotna w czym płaskie dno i duży rocker mocno pomagają. Dodatkowo ostre przejście między dnem a burtą pozwala "wycinać" ciasne zakręty. Małe zanurzenie jest dodatkowym bonusem.
Na wodzie stojącej gdzie musimy przewiosłować dystans ważna jest szybkość i stabilność kierunkowa, mało istotne na rzece.
Na to się nakładają inne czynniki zamazujące obraz. Nawet radykalne łódki do WW mają dna wypukłe. Wynika to z trudności zrobienia dna płaskiego i sztywnego z polietylenu czy laminatu. Projektanci robią różne sztuki by mieć dno wypukłe działające jak płaskie. przykład;
http://www.rapidmag.com/i...quif-ledge2.jpg
Z drugiej strony większość użytkowników ceni sobie ładownośc i stabilnośc łódki więc większość kanadyjek ma szersze więc bardziej płaskie dna niż byśmy chcieli biorąc pod uwagę tyko wiosłowanie po jeziorach.
Tyle o kształcie dna. Dodam tylko że łódki na szybką wodę są łatwiejsze na zwałkach.
teraz odnośnie punktów Terenowca:
1 - nieporozumienie, ilość paneli ma pomijalny wpływ na wytrzymałość łódki. Jeśli już to łódki zbudowane z większej ilości paneli są sztywniejsze.
2 - Łódki Grzegorza i Forum mają tą samą ilość paneli i budowane w tej samej technologii zajęły by mniej więcej tyle samo czasu. W Forum wpasowałem parę myków technologicznych pozwalających zbudować ją sporo szybciej.
3 - Quick Canoe to tak naprawdę mała Dory a te świetnie spisują się na szybkiej wodzie;
http://en.wikipedia.org/w..._River_dory.jpg
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Mar 2012 Posty: 65 Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2012-04-09, 17:57
Dzięki Malutki za bardzo rzeczowe wyjaśnienie tematu, bez zbędnego miejsca na domyślanie się. Jasno i na temat. Masz już u mnie dwa piwka. Tylko jak Ci je postawić?
Co do kanadyjki wieloklepkowej, tej pokazanej w linku w punkcie 1 mojego poprzedniego posta, to jest ona ładna, ale zszyć i zalaminować trzeba aż 12 pasów sklejki. To niewątpliwie zajmie więcej czasu niż projekty Twoje lub Grzegorza.
W zasadzie przekonałeś mnie, że na rzeki płytkie, z niewielkimi bystrzynkami, i pojedynczymi płytko znajdującymi się przeszkodami, wersja płaskodenna jest lepsza. Myślę, by korzystając z Twoich uwag, podnieść nieco dziób i zrobić nieco wyższe burty (2-4 cm). Sam dziób też byłby nieco bardziej zadarty. Myślę też, by wzdłuż dna, od spodu, puścić dodatkowy kilkucentymetrowy pas lub dwa pasy sklejki. Nie w celach nautycznych, lecz raczej by dno łodzi zabezpieczyć przed szurnięciami o podwodne przeszkody (progi jazów, pnie, kamienie). Byłby to nie kil, lecz 5 milimetrowe obłe zgrubienie.
... Generalnie łódki na szybką wodę mają dna płaskie w poprzek i mocno podwinięte w wzdłuż. Łódki na wodę stojącą mają dna zwinięte w poprzek i proste wzdłuż ...
Dzięki za sklarowanie tego tematu - ja miałem na myśli coś zupełnie innego, tyle że źle to wyłożyłem za co przepraszam :\ W wyjaśnienia nie będę brnąć, bo sklarowałeś to wszystkim dobrze a to o czym piszesz fajnie widać choćby w katalogu Mad River'a
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach