|
Siedziska |
| Autor |
Wiadomość |
bosman
Dołączył: 02 Maj 2011 Posty: 187 Skąd: Wwa
|
Wysłany: 2012-07-08, 07:51
|
|
|
| Moim zdaniem. Greting, jest sklejką. Sztywną (grubszą) na tyle, aby foteliki trzymały się stabilnie, z wystarczającą mocą. Zastanawiam się tylko, czy oparcia nie posiadają zbyt wystających "rogów". Może powinny być zaokrąglone, na tyle, aby w czasie rejsu, nie było kontaktów z łokciami. Ale zamysł jest dobry, warty naśladowania, także do kanu. Jeszcze tylko problem, z "odwadnianiem" jednostki. |
_________________ "Wesołe jest życie staruszka"... |
|
|
|
 |
Radek

Pomógł: 20 razy Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 1226 Skąd: Raciąż
|
Wysłany: 2012-07-08, 20:57
|
|
|
| Co będzie z oparciami jak będzie trzeba się przeciskać pod drzewami, kładkami? |
_________________ Radek
www.radekkanu.com |
|
|
|
 |
bosman
Dołączył: 02 Maj 2011 Posty: 187 Skąd: Wwa
|
Wysłany: 2012-07-08, 21:27
|
|
|
| Tego na zdjęciu nie widać. Ale zapewne, kładzione są (oparcia) w kierunku, do stewy dziobowej? |
_________________ "Wesołe jest życie staruszka"... |
|
|
|
 |
Radek

Pomógł: 20 razy Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 1226 Skąd: Raciąż
|
Wysłany: 2012-07-09, 06:16
|
|
|
Ja osobiście odradzam wysokie oparcia w kanu.
Jak człowiek ma przeciskać się pod drzewem, które pojawi się po wypłynięciu za zakrętu to niewiele czasu będzie na wstanie, położenie oparcia i przepłynięcie pod przeszkodą.
Z drugiej strony opierając się mamy ograniczone ruchy podczas wiosłowania i jest ono mniej efektywne co będzie powodowało szybsze zmęczenie.
Lepsze jest oparcie tylko pod lędźwie. |
_________________ Radek
www.radekkanu.com |
|
|
|
 |
drawa
stary zgrywus

Dołączył: 09 Kwi 2011 Posty: 751 Skąd: Warthegau
|
|
|
|
 |
krzysk
Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 7 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 2012-07-09, 11:54
|
|
|
Co sadzicie o tym:
http://t1.gstatic.com/ima...y4Zo238ZvW_q4XJ
Siedzisko na pasach wydaje się bardzo proste i umożliwia regulacje wysokości. Boję się tylko czy działanie sił (skośnie w dół) nie spowoduje uszkodzenia listwy wewnętrznej |
|
|
|
 |
tonieja
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Maj 2011 Posty: 174 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2012-07-09, 12:16
|
|
|
Nie wygląda na dobry pomysł. Wczasie płynięcia dupa powinna byc stabilna, a nie huśtać się przy kazdym ruchu pagaja. Pagaj to ma rozbujać ale łódkę. |
|
|
|
 |
Radek

Pomógł: 20 razy Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 1226 Skąd: Raciąż
|
Wysłany: 2012-07-10, 05:01
|
|
|
| Pagajem też podpieramy się w wodzie i stabilizujemy łódeczkę. |
_________________ Radek
www.radekkanu.com |
|
|
|
 |
szczygiel_tom
www.wooden-boats.eu

Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 22 Skąd: Białystok
|
|
|
|
 |
|
|