Zdzisław
Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 19 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 1970-01-01, 01:00 Pomiary na spływie
|
|
|
Upał. Dziewuchy poszły 5 km do sklepu, kana i my leżymy w cieniu. Ile może mieć to drzewo? Licytacja i zakład. Jak wygrać?Znam dwa sposoby: pierwszy najprostszy to ściąć chojaka,obciąć gałęzie i odłożyć wzdłuż pnia znaną długość łódki np. 9*5 metrów=45. Ale ten upał! Drugi sposób, skomplikowany: wstajemy [niestety] i na bosaka mierzymy stopkami długość cienia drzewa. Następnie tak samo mierzymy długość własnego cienia.Wyciągamy komórę i wchodzimy w opcje-kalkulator.Mamy 150 cm wzrostu i 5 stópek cienia.Cień drzewa to też 5 stópek. 5 podzielone przez 5 daje nam zwycięstwo i dokładną wysokość drzewa. Oczywiście w tym przykładzie wystarczyło się ustawić przy drzewku i porównać ale jak wyjdzie
150 stópek. Takich dryblasów nie bierze się na spływ bo niszczą kładki. To stary sposób żeglarski na pomiar masztu jachtu czarterowanego a masztu nie chce się kłaść.
Nie ma tego złego co by ORMO nie wykryło.[/i] |
|