Ogólnie mógłbym opisać w trzech słowach: REWELACJA, REWELACJA, REWELACJA!!!!
Było świetnie od samego początku do samego końca. Pomimo, że pogoda nas nie rozpieszczała, pomimo tego, że wiosłowania było niemal 90 kilometrów.
Udział wzięło 14 osób. Wszyscy uśmiechnięci i - mam nadzieję - zadowoleni.
Pisa jest bardzo fajną rzeką, płynie przez piękne okolice. Bardzo dużo łąk, sporo lasów, ciekawe miejsca na biwaki...
Nocowaliśmy pod namiotami (ja pod tarpem), nocki były ciepłe ale powietrze bardzo wilgotne.
Bardzo przydało się doświadczenie obozowe - rozkładaliśmy się i zwijaliśmy naprawdę bardzo sprawnie i szybko.
O dziwo - było naprawdę mało komarów i to chyba zasługa sporej ilości ważek i Jeżyków!
No jasne ! O Kanu !! Szybko kombinuj sobie jaką prawdziwą łódkę!
Zdjęcia bardzo ładne na których widać, że spływ udany. Co do komarów to chyba wszystkie są w moim ogrodzie
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
Tak, masz rację. Spływ był typowo kajakowy. Gdyby chciał popłynąć ktoś kanu, zdecydowałbym się na kanu ale sam nie spróbowałem - kanujką pływałem tylko kilka godzin i nie chciałem się zrazić...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach