|
Curwood, riffles i bugs - czyli wyprawa na South Nahanni |
| Autor |
Wiadomość |
Myszoor
Miłośnik Myszek :)

Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2010 Posty: 1407 Skąd: zDolny Śląsk
|
Wysłany: 2013-05-24, 11:52 Curwood, riffles i bugs - czyli wyprawa na South Nahanni
|
|
|
Dziś mam przyjemność opublikować relację Marka Mazura ze spływu piękną kanadyjską South Nahanni oraz film autorstwa Andrzeja Wygralaka - z tego samego spływu :)
Link do relacji: http://www.kanu.pl/index....a-south-nahanni
PS
Tradycyjnie dziękuję za zgodę na wykorzystanie materiału na łamach www.Kanu.pl - ten pierwotnie ukazał się na łamach "Wiosła". |
_________________ Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook |
|
|
|
 |
forestranger

Dołączył: 03 Sie 2011 Posty: 58 Skąd: Zaskoczyn
|
Wysłany: 2013-05-27, 12:03
|
|
|
Fajnie
Zawsze mnie interesuje na jakim sprzęcie pływają uczestnicy (model, wymiary). Czy to na takich wielkich wyprawach czy mniejszych u nas. Brakuje mi tej informacji.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
gajowy
Dołączył: 07 Lip 2007 Posty: 5
|
Wysłany: 2013-09-13, 17:05
|
|
|
Witam,
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem ponownie, znaną mi z Wiosła, relację z Nahanni. Gratuluję pomysłu i realizacji zamierzeń Andrzejowi i Markowi.
Ciekawy jest początek drogi - lektura książek " o Indianach", na czym zresztą i ja się wychowywałem. Curwooda też trochę było.
Rzeka jest znana i rozpropagowana przez Bila Masona w jego "Path of the Paddle" i "Song of the Paddle". W wykopaliskach antykwarycznych jest też książka francuskich podróżników 'zdobywających" Nahanni od dołu łodzią motorową - lata pięćdziesiate.
Dzięki za przedstawienie przygody na nasze stronie. Film ogląda się z prawdziwą przyjemnością.
Panowie, uchylam kapelusza
Do zobaczenia na szlaku - wodnym, papierowym i internetowym
Gajowy |
|
|
|
 |
|
|