W pierwsze dwa tygodnie lipca pływałem po Wdzie i Zbrzycy. 15 dni, ale z dwoma grupami.
I grupa (20 osób):
1 lipca - Kanał Wdy (Borsk - zastawka za Urożą) - 10 km
2-6 lipca - Wda (Borsk - Klonowice - Parcele Klanińskie - Wdecki Młyn - Błędno - Stara Rzeka) - 111 km
7 lipca - Zbrzyca (Parzyn - Laska) - 19 km
II grupa (17 osób)
9-13 lipca - Wda (Borsk - Wojtal Żwirownia - Parcele Klanińskie - Młynki - Wdecki Młyn - Błędno) - 93 km
14-15 lipca - Zbrzyca (Parzyn - Laska, Śluza - Swornegacie) - 26 km
Pogoda w sumie dopisała. Co prawda z pierwszą grupą mieliśmy co noc burze, ale w ciągu dnia pogoda była dobra. Z drugą grupą zmokliśmy na 2 km przed Laską (płynęliśmy wtedy bez bagażyw), ale za to dzięki nieracjonalnej decyzji szybkiego przeniesienia się na Zbrzycę być może uniknęliśmy trąby powietrznej w Starej Rzece.
Stan wody był wysoki (szczególnie na Zbrzycy). We Wdzie leżało trochę świeżo zwalonych drzew, ale poza dębem w Starej Rzece nie stanowiły one problemu.
Parę uwag biwakowych (może się komuś przydadzą).
Na terenie gminy Czersk jest zorganizowanych kilka miejsc postojowych. Można się na nich rozbić (mam na to potwierdzenie z urzędu gminy). W Młynkach warto wcześniej telefonicznie zarezerwować jedną z wiat.
Biwaki na szlaku Wdy (Borsk - Stara Rzeka):
* Borsk (kawałek za mostem, po prawej stronie) - pomost, wiata, sławojka, pompa z wodą, miejsce na ognisko
* Borsk - rozdział kanału i rzeki (na prawym brzegu rzeki) - wiaty, miejsce na ognisko, sławojka
* przed Miedznem (za mostem kolejowym, na lewym wysokim brzegu) - ławy, sławojka
* dalej na lewym wysokim brzegu "U Lidzi" - wiata, sławojki
* Miedzno (za wsią na prawym brzegu) - ławy, sławojka
* Wojtal Żwirownia (lewy brzeg, naprzeciw wyspy w nurcie) - pomost, wiata i obudowany toi toi (trzeba iść z latarką - biwak jest darmowy
* Klonowice (za mostem, lewy brzeg) - pomost, wiata i obudowany toi toi
* Czarna Woda - "Pod Świerkami" (za pierwszym mostem lewy brzeg) - wiata, miejsce na ognisko, WC, prysznic - spore obłożenie spływami
* Złe Mięso (prawy brzeg) - pomost, wiata i obudowany toi toi
* Parcele Klanińskie (prawy brzeg) - pomost, wiaty, miejsce na ognisko, WC i umywalnia (duży budynek z zielonym dachem - jest w nim prąd w gniazdkach)
* Czubek (nieco za mostem, lewy brzeg) - wiaty, sławojka
* Czarne (lewy brzeg): wiaty, WC, prysznic - spore obłożenie spływami
* Młynki (zaraz za mostem, prawy brzeg) - wiaty, WC, prysznic - spore obłożenie spływami
* Wda I (za mostem, lewy brzeg) - smażalnia ryb, sławojka, nierówny teren
* Wda II (za wsią, lewy brzeg) - wiata, być może sławojka (?)
* Wdecki Młyn (za przenoską na prawym brzegu) -wiaty, sławojka
* Szlaga (przed mostem, lewy brzeg) - wiaty
* Błędno I (za mostem, prawy brzeg) - bardzo dogodne zejście do wody, małe wiaty w lesie, miejsce na ognisko
* Błędno II (nieco dalej, prawy brzeg) - pomost (mimo to kiepskie miejsce na wyciąganie kanu), wiaty
* łowisko pstrągów za Starą Rzeką (prawy brzeg) - ławy, sławojka - można tu zjeść rewelacyjnego pstrąga, wcześniej warto zadzwonić i zamówić na konkretną godzinę (www.boryb.pl
Prócz tego przystanąć można (są ławy/wiaty) w
* rezerwat Kręgi kamienne w Odrach (prawy brzeg) - wiata i toi toi są na wysokim brzegu
* Wojtal - niedaleko jest smażalnia ryb (prawa strona), sklep i toi toi (lewa strona)
* przed Zimnymi Zdrojami (lewy brzeg) - pomost, wiaty, sławojka w lesie - w tym miejscu odbywają się zjazdy motocyklowe
* Czubek (zaraz przed mostem, prawy brzeg) - wiata
* Osowo Leśne (prawy brzeg)
Deszcz nas złapał na biwaku we Wdeckim Młynie. Akurat kończyliśmy przenoskę gdy lunęło. Zdążyłem tylko wrzucić bagaż pod wiatę, kanu zostało na wózku. Przynajmniej nie musiałem go myć, wystarczyło wodę wylać
Co do zdjęć, to niestety mają kiepską jakość. Jeszcze nie przyzwyczaiłem się do "spływowego" aparatu. Po dwóch dniach zorientowałem się, że przełącznik focusa ma ustawiony na makro Był to swego czasu bardzo dobry aparat (w pewnym sensie nadal jest). Ma jednak wolny autofocus (za to bardzo dobry obiektyw). Mowa o Sony R1.
Był to swego czasu bardzo dobry aparat (w pewnym sensie nadal jest). Mowa o Sony R1.
Matusz
Nie tylko obiektyw ma dobry.
Do hybrydy/kompaktu Sony wsadziło matrycę z lustrzanki.
Jakość zdjęć nadal powala.
Jak się komuś nie spieszy.
Sony strzeliło sobie samobója. Przy takim aparacie ludzie woleli R1 niż lustrzankę.
I "S" skończyło robić ten pomysł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach