forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Najlepszy duży namiot biwakowy
Autor Wiadomość
terenowiec 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 65
Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2013-02-10, 11:39   Najlepszy duży namiot biwakowy

Wśród wielu tematów biwakowych nie mamy wątku poświęconego typowo namiotom na biwakach. Zacznę więc jako pierwszy. Dotychczas jeździliśmy i jeździmy nadal z dużą przyczepą kempingową. Ma wiele zalet, ale nie można jej zabrać na kilkudniowy spływ do kanadyjki (nie mieści się). Dlatego też na ten sezon chciałbym kupić jakiś namiot dla 4 osobowej rodziny. Jakie rozwiązania polecacie, które są lepsze, a które gorsze?
Czy lepsze będą duże, np. tzw. tunelowe, czy raczej mniejsze w stylu klasycznego iglo? Jaka jest praktyczna różnica w użytkowaniu na kajakowych biwakach między jednymi a drugimi?
Ponieważ namiotu będę używał tylko przez kilka dni w roku (dłuższe wyjazdy to nadal przyczepa), dlatego skłaniałbym się racze za namiotem tańszym lub średnim (ze względów budżetowych).
Oto może kilka propozycji, które rozważam. Co o nich myślicie i który Waszym zdaniem byłby najlepszy? Dodam, że dzieciaki to 5 i 9 lat.
Najdroższy i jeden z większych 770 zł (czeski): http://www.huskypl.pl/nam...lony-d2595.html
Podobnej wielkości, ale skromniej wyposażony i tańszy (polski) Malta za 600 zł: http://www.fjordnansen.pl...&kat=1&prod=492
Tej samej polskiej firmy, iglo Malaga za 500 zł: http://www.fjordnansen.pl...&kat=1&prod=496
I ponownie czeskie, który wydaje mi się najciekawszy (Bizon 4) za 570 zł: http://www.huskypl.pl/nam...lony-d2593.html
I najmniejszy z grupy, polski, najtańszy i chyba najskromniejszy 400 zł: http://www.tuttu.pl/rodzi...1380-p?outlet=1
Dzielcie się swoim doświadczeniem i swoimi uwagami.
_________________
Byle w terenie
tel. 606 286 473
 
 
radorz 

Dołączył: 01 Lut 2012
Posty: 28
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: 2013-02-10, 13:14   

Witam.
My używamy Gotland IV http://www.tuttu.pl/rodzi...1376-p?outlet=1
Lubię go bo jest wysoki na całej długości, a przypadku deszczu więcej osób zmieści się na karty. Zdarzało mi się pichcić w przedsionku.
Tyle, że moje dzieci są małe, myślę, że gdy podrosną będę wolał mieć coś z osobnymi sypialniami.
Pozdrawiam
Radek
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-02-10, 17:38   

Namiotu nie bedziesz nosił :arrow: kup duży ,spełniający twoje potrzeby dziś i jutro. Dobrze używany będzie ci wiernie służył dlugie lata .
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
terenowiec 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 65
Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2013-02-10, 18:41   

One wszystkie są duże, ale namioty tunelowe są wyższe. Wygodniejsze w środku, ale jednocześnie bardziej (chyba) podatne na wiatry. Poza tym, iglo zaczyna się rozkładać od sypialni, na którą nakłada się tropik. W tunelowych najpierw staje namiot, do którego od środka podczepia się sypialnię. W czasie deszczu, może to stanowić różnicę. To są jedne z różnic, które mogą wydać się istotne przy wyborze. Stąd pytam Was, jako doświadczonych biwakowców. Każda rzeczowa opinia jest mile widziana.
_________________
Byle w terenie
tel. 606 286 473
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-02-10, 18:56   

Wiatr jest ostatnia rzecza o którą bym się obawiał przy namiocie rozbitym w dolinie rzeki chociaż
Cytat:
Każdy podmuch jest niebezpieczny, każdy silny wiatr jest niebezpieczny i grozi uniesieniem namiotu przez wiatr. Namiot w starciu z wiatrem działa tak jak spadochron i będzie "nabierał" powietrze.
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1384
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-02-10, 19:18   

terenowiec napisał/a:
Każda rzeczowa opinia jest mile widziana.

Ja zaczynam ten temat biwakowania od powieszenia paraplucha - tyle, że namiot mam mniejszy. Sam przegdybaj sobie czy taka idea sprawdzi się w Twoim przypadku. Jeżeli ma szansę się sprawdzić to wybrana konstrukcja (czyli szybkość rozkładania) będzie mieć chyba 2-rzędne znaczenie. To raz. Dwa, że nigdy nie składam osobno tropiku a osobno siatki ;) Szkoda mi na to czasu :)

Co do wiatru - bym nie demonizował - pomyśl sam - jak często do tej pory miałeś do czynienia na swoich (nawet tych z przyczepą - w końcu idzie o statystykę) biwakach z wiatrem który mógł potencjalnie stwarzać problemy o których piszesz? U mnie na 3 lata pływania był to jeden wieczór. Inna bajka to deszcz - odsetek biwaków jakie zaczynałem w padającym deszczu przekracza u nas 30% i stąd najpierw parapluch.

PS
Czemu nie rozważasz 2 namiotów i wspólnego (niekoniecznie zintegrowanego fabrycznie) przedsionka? Dzieciaki jak podrosną niekoniecznie będą chciały nadal włóczyć się z rodzicami :) A Ty oszczędzisz na zakupie kolejnego namiotu już tylko dla nich :D
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
terenowiec 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 65
Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2013-02-10, 21:06   

Rozważałem, tym bardziej, że mam bardzo dobrą dwójkę Salewy (przetrwała ze mną wiele alpejskich i nie tylko wypraw). Nie wiem tylko jak nas mądrze podzielić. Mały ciągle chce do mamy, więc wypadałoby, bym ja spał z córką, a żona z synem (dzieci same z sobą, bez rodziców dziś jeszcze nie zasną). Powiem szczerze, że wolałbym jednak żonę mieć bliżej siebie... Kupno drugiej dwójki byłoby tańsze niż czwórki. Jednak minusem byłby chyba czas rozkładania, bo to jednak dwa namioty zamiast jednego. Poza tym, gdzie siedzieć, jak będzie kropić i trzeba będzie chwilę przeczekać? Tu większy namiot z przedsionkiem sprawdzi się lepiej niż ciasne dwójki. A może zastosować Twój patent, czyli nad obydwoma namiotami rozłożyć płachtę - daszek. Pytanie jednak, czy tak duża płachta (osłaniająca dwa namioty) nie odfrunie lub się nie podrze już przy średnim wiaterku? Myślę więc, że na najbliższe 2 lata, w naszym przypadku, czwórka byłaby chyba lepsza od dwóch dwójek.
_________________
Byle w terenie
tel. 606 286 473
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1384
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-02-11, 12:17   

terenowiec napisał/a:
Rozważałem, tym bardziej, że mam bardzo dobrą dwójkę Salewy (przetrwała ze mną wiele alpejskich i nie tylko wypraw).

no to ten zakup na przyszłość odpada :)

terenowiec napisał/a:
Nie wiem tylko jak nas mądrze podzielić. Mały ciągle chce do mamy, więc wypadałoby, bym ja spał z córką, a żona z synem (dzieci same z sobą, bez rodziców dziś jeszcze nie zasną). Powiem szczerze, że wolałbym jednak żonę mieć bliżej siebie...

Wiesz co? Po mojemu to powinieneś pożyczyć jeszcze jeden namiot i popełnić jakiś spływ z dwoma noclegami - wtedy w praniu Ci wyjdzie co i jak. Jeżeli nie masz rodzinnych doświadczeń płwająco-biwakowych (ja takich nie mam) to z obecnej perspektywy to możemy sobie tylko pogdybać :|

terenowiec napisał/a:
Kupno drugiej dwójki byłoby tańsze niż czwórki. Jednak minusem byłby chyba czas rozkładania, bo to jednak dwa namioty zamiast jednego.

Andrzej - czy nie przesadzasz z tym rozkładaniem? :) Poza tym jak powiesisz najpierw paraplucha to masz gdzieś 25m2 powierzchni wolnej od deszczu - nawet jak by żabami z nieba waliło - i możesz sobie rozkładać na spokojnie co i jak chcesz. Pomyśl raczej o składaniu, szczególnie potencjalnie mokrego ...

terenowiec napisał/a:
Poza tym, gdzie siedzieć, jak będzie kropić i trzeba będzie chwilę przeczekać? Tu większy namiot z przedsionkiem sprawdzi się lepiej niż ciasne dwójki. A może zastosować Twój patent, czyli nad obydwoma namiotami rozłożyć płachtę - daszek.

to już będzie żagiel - ja bym kombinował włącznie wieszanie paraplucha tak by zachodził na przedsionki dwóch namiotów ...

Generalnie masz specyficzne wymogi, więc ja już wymiękam w tym temacie. Mam nadzieję, że odezwie się ktoś kto przerabiał temat biwakowego 2+2 z kanu - będzie miał realne przemyślenia.
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
Malutki 

Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 185
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-02-11, 13:22   

W mojej wersji namiot to tylko sypialnia, całe życie toczy się pod parapluchem. Stosuję duże płachty bo lubię składać suchy namiot niezależnie od pogody. Przy odrobinie wprawy dają się opanować nawet przy silnym wietrze. Trzeba tylko wozić woreczek cienkich linek i zrezygnować z typowych śledzi (zbyt łatwo wychodzą z podłoża). Staram się stosować naturalne punkty zaczepienia (drzewa, krzaki, itp) a gdy ich zabraknie wbijam w ziemię solidny kawał badyla.
Ten sposób ma swoje wady; dłuższy czas rozbijania i zwiększone wymagania co do miejscówki (drzewa wysoce pożądane), ale traktuję je jako element zabawy (w końcu wiosłowanie też można uznać za uciążliwość). Za to im gorsza pogoda tym bardziej widać zalety takiego rozwiązania. Zresztą przy silnym porannym słońcu też ma swoje zalety.

Malutki
www.hobbo.net
 
 
Zirkau 
Zirkau

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 525
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2013-02-11, 16:40   

Sprawdź oferte Decathlonu - duże namioty biwakowe. Tego za 550 odpuściłbym sobie ze względu na nadmierne oszczędności na materiale. Jedynie chyba przed czym będzie chronić do wzrok ludzi :D .

Co do rozkladania - większość jednak namiotów zaczyna się rozkładać od tropiku a potem podwieszana sypialnia. NIe zakładałbym z góry że iglo to sypialnia czy tropik.
 
 
terenowiec 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 65
Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2013-02-11, 21:21   

Wiecie co, mam jeszcze drugą dwójkę - "nówkę" - z Dekatlonu. Tylko, że w tej nówce - dwójce wyrżnąłem w ścianie bocznej okienko na obiektyw (namiot służył jako czatownia na zwierzynę). Może gdybym jakoś to okienko zakleił - załatał, to mógłbym tak jak Piotrek proponuje spróbować bez kosztów wersji z dwoma namiotami. W praniu wyjdzie. Tylko czy macie sposób jak załatać wycięte w tropiku okienko (takie powiedzmy 15 x 15 cm)? Jakość zaklejenie nie ma znaczenia, gdyż cały namiot i tak pomalowałem sprayem na maskujące kolory i wygląda bardzo dziwnie. Byle nie przeciekało i się nie rozleciało. Myślę, że metoda zaklejenia byłaby lepsza niż zaszycia. Macie jakiś pomysł?
_________________
Byle w terenie
tel. 606 286 473
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1384
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-02-11, 23:21   

terenowiec napisał/a:
Myślę, że metoda zaklejenia byłaby lepsza niż zaszycia. Macie jakiś pomysł?

Duct Tape?

Jak masz jakiś jej kawałek pod ręką to przetestuj przed wyjazdem jej przywieralność do tej "zmodyfikowanej" powierzchni. Kilka dni powinna wytrzymać - szczególnie jeżeli podkleisz też z drugiej strony
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
terenowiec 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 65
Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2013-02-13, 22:20   

Obejrzałem dzisiaj namiot - czatownię. Niestety, dziura wyrżnięta jest znacznie większa (25 x 30), a to dlatego, żeby można było ruszać obiektywem. Podklejać wiec nie ma czego, wyrwa za wielka i brak wyciętych fragmentów. Pozostaje zatem pożyczka, albo kupno nowego.
_________________
Byle w terenie
tel. 606 286 473
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-02-14, 20:42   

Przegladałem żagle [ te na allegro ] i znalazłem TO Taśma MYLAROWA do Naprawy żagli Windsurfingowych.
Cytat:
Samoprzylepna taśma do szybkiej naprawy rozdarć żagli windsurfingowych jak i okienek w żaglach dakronowych.

Dzięki temu że jest bezbarwna, łączy w sobie zarówno walory użytkowe jak i estetyczne ( ślady po naprawie są mniej widoczne niż przy zastosowaniu innych taśm).

Odporna na warunki atmosferyczne i słona wodę.
Kolor : Bezbarwny
Wymiary:
długość:3m
szerokość:50mm
Pomyślałem [czasami mam takie chwile słabości] coby ją zastosować do naprawy twojego namiotu. Wiem brakuje tam kawałka materiału. Ciekaw jestem waszych opinni.
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
terenowiec 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 65
Skąd: Strzelin (Dolny Śląsk)
Wysłany: 2013-02-14, 22:39   

W namiocie jest wyrwa (okno) wielkości niemal gazety typu Wyborcza. Złe jest również to, że jest to kształt nieregularny, taki jaki wycinałem nożyczkami przy włożonym obiektywie. Pierw dziurę trzeba byłoby czymś wypełnić, a dopiero później zaklejać taśmą, pasek obok paska. Poza tym, namiot ten wyglądałby paskudnie. Do tego trzeba byłoby zaszyć również ściankę pokoju. Ogólnie dużo roboty nie na amatorskie ręce z igłą i nitką. Tylko krawiec, a ten też kilkadziesiąt zł za to by wziął. Do tego taśma Drawy, która też kosztuje i mamy połowę ceny taniego namiotu z Alledrogo. Dlatego temat naprawy mojego namiotu uważam za nieperspektywiczny i zamknięty. Otwartą sprawą pozostaje wybór nowej czwórki, którą chyba najlepiej będzie mi kupić.
_________________
Byle w terenie
tel. 606 286 473
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group