forum.Kanu.pl » Strona Główna

 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeka Warta. Częstochowa - Mstów
Autor Wiadomość
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-03-23, 12:17   Rzeka Warta. Częstochowa - Mstów

1.Szlak kajakowy rozpoczynamy w Częstochowie, na zachodnim brzegu Warty, przy ul. Rzecznej, naprzeciwko Parku Gabriela Narutowicza. Patrząc w górę rzeki widzimy odnowiony most z pięknymi balustradami i repliką starego oświetlenia.
Park Miejski im. Gabriela Narutowicza został założony w XIX w. na pow. 5,86 ha, usytuowany na prawym brzegu Warty, od wschodu graniczy z Aleją Wojska Polskiego, a na południu z ul. Mirowską. Kładka przez rzekę łączy go ze Starym Miastem.
W granicach Częstochowy Warta płynie stosunkowo wąskim korytem (około 6 m. szerokości i od 0,40 do 1 m głębokości), zmienionym przez prace melioracyjne w sztuczny, obwarowany wałami kanał. Sama dolina jest stosunkowo szeroka, słabo wyodrębniona z otoczenia, dodatkowo ukryta w miejskiej zabudowie. Po prawej stronie mijamy Zakład Wodociągów Miejskich, następnie hotel „Ibis”. Skręcamy w prawo (90o) płynąc bliżej lewej strony rzeki i pokonujemy niewielki próg wodny kierując dziób kajaka na najdłuższy warkocz (uwaga ! czasami można ”zawiesić” się na kamieniach). Po kolejnych 150 m wyłania się most na trasie szybkiego ruchu DK-1, pod mostem jest płytko, duża ilość kamieni, przepływamy pod nim blisko prawej strony rzeki. Po 50 m mijamy miejsce, gdzie Kucelinka wpada do Warty. 100 m dalej widoczne zawirowania wody to pale, pozostałość po starym moście. W tym miejscu płyniemy środkiem rzeki. Po lewej stronie mijamy hotel Scout. Warta się poszerza i płynie spokojnie. Tuż za Kucelinką, prawobrzeżnym dopływem Warty, wznoszą się łagodne zbocza Złotej Góry. U swej podstawy są zabudowane domami osiedla Zawodzie, wyżej rozryte kamieniołomami wapienników.
Złota Góra – wzniesienie na Szlaku Orlich Gniazd, przy ul. Mirowskiej (277 m npm). Od strony wschodniej znajdują się nieczynne już kamieniołomy wapienia jurajskiego: „Saturn”, „Adam”, „Calcium” i „Emilia”. W latach II wojny światowej znajdował się tu obóz jeniecki, początkowo dla polskich, później radzieckich, a od 1943 r. włoskich jeńców wojennych. Ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na Częstochowę.
Naprzeciw Złotej Góry, około jednego kilometra na północ, znajduje się miejsce niezwykłe – wzgórze Kamień. Oddalone od rzeki o 650 metrów, jak najbardziej należy do doliny Warty, stanowi w tym miejscu jej północne ograniczenie. Widoczne jest także z drogi szybkiego ruchu DK1. Sto lat temu tak o tym miejscu pisał wspomniany Simon:
„Jest to poniekąd słup graniczny pasma skał wapiennych, ciągnących się szeregiem z tego punktu ku Wawelowi. Jakby dla zadokumentowania piękna Jury, tuż na samym progu skalistego szlaku, natura wyrzeźbiła w skale obszerne, o potężnych sklepieniach groty, z licznymi rozgałęzieniami, ginącymi gdzieś głęboko w ciemnych czeluściach. Do niedawna jeszcze nad wejściem do grot zwieszał się potężny cypel skalny. 2.Znikł bezpowrotnie, rozbity młotami. Podobno „Folwark Kamień” był niegdyś obwarowanym zameczkiem. Zrujnowany magnat napadał na kompanje, ciągnące na Jasną Górę, a nawet klasztorowi zagrażał. Król August III nasłał wojsko i zniszczył bandycką siedzibę.”
Dziś wierzchołek wzgórza wieńczy sylwetka kościoła Opatrzności Bożej. Wspomniana grota została wiele lat później, w 1976, opisana jako Jaskinia Na Kamieniu. Ma długość około 80 metrów, jest pozioma, zbudowana z niskich korytarzy, okresowo zalewanych przez powodziowe wody. Zwiedzanie jest utrudnione z powodu ciasnych przewężeń i dużych pokładów błota na spągu.
Po około 30 minutach spływu napotykamy próg wodny, lekko rozmyty, zbudowany z kamieni, który pokonujemy płynąc lewą stroną rzeki. Progi powtarzają się co 50 – 100 – 300 m, ich pokonywanie uzależnione jest od stanu wody, ale większość pokonujemy płynąc lewą stroną rzeki. Na tym odcinku Warta ma szerokość około 10 m i głębokość od 0,80 do 1,20 m głębokości i płynie spokojnym, leniwym nurtem. Na wysokości Wyczerp dopływamy do progu wodnego, za którym znajduje się „dzikie” kąpielisko.
Od wzgórza Kamień aż do góry Sotek (Sołek) rozciągają się po lewej stronie doliny rozległe, podmokłe łąki. W połowie są przecięte wybetonowanym kanałem, odprowadzającym wody z Wyczerp Dolnych do starorzecza. W lokalnych obniżeniach i zarastających resztkach starorzeczy utrzymują się wodne oczka wraz z okalającymi je pasami szuwarów. Jako trudno dostępne są atrakcyjnym przyrodniczo miejscem, usytuowanym tuż obok osiedla w granicach miasta. Do atrakcji przyrodniczych należą: zróżnicowane bagienne zespoły roślinne, duża populacja kumaka nizinnego oraz stanowisko lęgowe przepiórki i kilkunastu par brodźca krwawodziobego. Tu także, bliżej Warty i koło tego nieszczęsnego, zatrutego przez kanał starorzecza rośnie opisany wcześniej las łęgowy. Nieco dalej, około 400 metrów na wschód, przy ujściu tegoż starorzecza do Warty pod charakterystycznym mostkiem, znajduje się Góra Rodzik o wysokości 250 m. Jest porosła dorodnymi topolami balsamicznymi, tworzącymi tutaj zwarty, mocno ocieniony lasek. Mimo pozornej naturalności i „dzikości” ma charakter sztuczny, nasadzony. Na szczęście można w nim zauważyć podrosty rodzimych gatunków: jesion, grab, lipa, a nawet wiąz szypułkowy. Jest więc szansa, że z czasem przybierze bardziej naturalny, grądowy charakter.
Po prawej, południowej stronie rzeki znajdują się osadniki częstochowskiej oczyszczalni ścieków. Są gęsto porośnięte pałką szerokolistną, trzciną i wysoką trawą stwarzając dogodne kryjówki dla wielu ptaków, w tym także rzadkiego derkacza.3.Jesienią, w okresie intensywnych ptasich przelotów można tu obserwować bardzo dużo gatunków ptaków, szczególnie z grupy brodzących i chruścieli.

Z wysokiego wału zabezpieczającego przed wylewem część Komorników doskonale widać pierwszą bramę Przełomu Mirowskiego. Tworzą ją dwa dobrze wyodrębnione, zwieńczone wapiennymi wychodniami wzgórza – Sotek na północy i Skałki na południu. Góra Skałki praktycznie sąsiaduje z osadnikami. Jest prawie w całości odlesiona, jedynie w górnej połowie przecięta wąskim szpalerem sosnowego zagajnika. Dominują więc łąki o zróżnicowanym, ale jednak ogólnie kseromorficznym charakterze. Znaczne bogactwo roślin tworzy każdej wiosny i latem ogromny, kolorowy, pięknie kwitnący dywan. Kilka niedużych wychodni wapiennych malowniczo wzbogaca rzeźbę i krajobraz. Dawniej spod skałek tryskało obfite źródło, tworzące krótki dopływ do Warty. Górna część wzgórza położona bliżej osady jest zamieniona w uprawne pola. W łanach tradycyjnie jeszcze uprawianych zbóż można podziwiać subtelną urodę polnych chwastów – roślin do niedawna intensywnie niszczonych, a przez mechanizację i chemizację rolnictwa wyniszczonych. Tutaj zachowały się jeszcze chabry bławatki, szelężniki, maki polne i kąkole.
Zupełnie inny charakter ma Góra Sotek (Sołek) o wysokości 254 m. Prawie w całości porośnięta lasem, jedynie na południowo-zachodnim zboczu jest „odkryta”, zajęta w tym miejscu przez nawapienne murawy kserotermiczne i ciepłolubne zarośla. Roztacza się stąd wspaniały widok na rozlewiska Wyczerp i Aniołowa, na wzgórze Skałki oraz bardziej odległe: Górę Osona, Hutę Częstochowa, stumetrowy komin WPEC i katedralne wieże. Sam las jest wielogatunkowy, z rodzaju „misz-masz”, złożony ze sztucznych nasadzeń „pod sznurek” sosny i modrzewia, z domieszką klonu zwyczajnego, czeremchy amerykańskiej, lipy drobnolistnej, osiki, dębu czerwonego i robini akacjowej. W górnej części północnego zbocza zachował się stary sad jabłoniowy i to chyba właśnie on przedstawia najciekawszy w tym lesie obraz, zwłaszcza w okresie kwitnienia. Przyległe do rzeki zbocza w wielu miejscach są rozryte przez dzikie wyrobiska piasku i wapienia. Wypełnione później śmieciami zarastają specyficzną, ruderalną roślinnością. Wyróżniają się tu barwne kępy ogrodowych form kosaćców, liliowców, narcyzów oraz takie gatunki jak kozibród łąkowy, wrotycz, farbownik lekarski i łubin. W tym „środowisku” można łatwo obserwować liczne jaszczurki zwinki, a przy odrobinie szczęścia także i zaskrońca.
Po około 1 godzinie spływu docieramy do „jazu” w Mirowie, miejsca bardzo niebezpiecznego dla kajakarzy, gdyż zbyt bliskie podpłynięcie może spowodować ściągnięcie kajaka i przerzucenie go w dół. Przy braku pomocy z zewnątrz może wystąpić poważne zagrożenie zdrowia i życia kajakarza. 4.Około 50 m przed jazem płyniemy lewą stroną, 5 m przed jazem zatrzymujemy się i wysiadamy na lewy brzeg rzeki. Tu czeka nas na długości około 60 m przenoska kajaków. Możemy chwilę odpocząć, podzielić się dotychczasowymi wrażeniami. Za jazem wodujemy kajaki, płyniemy dalej. Rzeka płynie lekkim łukiem w lewo, wpływamy pod most w Wyczerpach Górnych. Zaraz za mostem znajdują się pale po starym moście, tu płyniemy środkiem rzeki. Dalej Warta skręca lekko w prawo. Rzeka jest uregulowana, szeroka na 8 – 10 m i głęboka na 1 – 1,2 m.
Na brzegu rosną pojedyncze wierzby krzaczaste i klony jesionolistne. Są one przesłonięte szuwarami trzcin, łanem wysokich do metra pokrzyw i okazałymi kępami rdestowców ostrokończystych, będących groźnym intruzem z dalekiej Azji. Widoczność z poziomu rzeki jest ograniczona. Tak jest aż do Bramy Mirowskiej, usytuowanej w odległości jednego kilometra na wschód od centrum Mirowa.

Brama Mirowska jest utworzona przez dwa dobrze wyodrębnione, wapienne ostańce: Skałę Balikową od północy i skałki Jasia i Małgosi od południa. Już na początku XX-go wieku została dostrzeżona przez krajoznawców. Zachował się opis J. Premika z 1934 roku: „... Dolina rzeki na tym odcinku ma charakter rzeki przełomowej. Płynie ona tutaj wartko wśród nagich i poszarpanych skał wapiennych, które rozpadają się w fantastyczne kształty, kominy i iglice. Tu i ówdzie na przepaścistym jasnym brzegu wapiennym widnieją czarne plamy tajemniczych grot...”. Owe tajemnicze groty to niewielkie schroniska podskalne, opisane po każdej stronie Bramy. Balikowa Skała jest masywną wychodnią wapienną o płaskim wierzchołku podciętym 20-metrową, częściowo przewieszoną ścianką. Taternicy wytyczyli tu około 25 dróg wspinaczkowych o najwyższych stopniach trudności czyniąc z niej atrakcyjne, sportowe wyzwanie. Część skałek jest ukryta pod koroną drzew, tworzących tu grądowy, bogaty w gatunki roślin zagajnik. Obok pospolitych grabów, dębu szypułkowego i brzozy brodawkowatej rośnie tu także jesion i rzadki gdzie indziej wiąz szypułkowy, zwany także limakiem. W podszycie występuje również sporo gatunków krzewów, w tym szakłak, trzmielina brodawkowata i europejska, leszczyna, wiciokrzew suchodrzew i na skraju lasu – tarnina. W dalszej części tego płaskowyżu rośnie zagajnik brzozowo-sosnowy. W wielu miejscach występują skalne wychodnie, o małych rozmiarach. Skałka po drugiej stronie Bramy Mirowskiej jest mniejsza, nie przekracza 10 metrów wysokości i w połowie jest przecięta charakterystyczną rysą, na której wewnątrz wykształciło się podskalne, wielootworowe schronisko. Tuż za nią znajdują się ogrodzenia prywatnych posesji. Poniżej, aż do rzeki ciągną się podmokłe łąki, jeszcze do niedawna koszone.5.Po powodzi w 1997 roku w wielu miejscach powstały zagłębienia ze stagnującą wodą, a w ślad za nimi rozległe łany trzcinowo-pałkowych szuwarów. Tu także występuje liczna kolonia kumaków.
Pierwszym etapem spływu jest ośrodek jeździecki TKKF „Pegaz”. Nie jest on dobrze widoczny z rzeki, płyniemy najpierw bliżej prawego brzegu, by w końcowym etapie zawrócić pod prąd i dopłynąć do jej lewego brzegu. Tu wysiadamy. Należy uważać – brzeg jest tu grząski i błotnisty, musimy także pokonać skarpę o wysokości około 1,20 m. Miejsce to znajduje się na małym łuku rzeki, główny nurt płynie blisko prawego brzegu. TKKF „Pegaz” jest bardzo dobrym punktem przystankowym, w którym można wypocząć i zaopatrzyć się w żywność oraz napoje. Jest to ważne, gdyż w tej okolicy nie brakuje atrakcji. Między innymi należy do nich sieć malowniczych starorzeczy, ciągnących się aż pod samą skarpę uroczyska „Gąszczyk”. Tuż nad nim, ale w granicach projektowanego rezerwatu, ukrywają się pradawne wały wczesnośredniowiecznego grodziska. Mimo że porosłe lasem, są nadal doskonale widoczne. Nieopodal, w cieniu starych lip stoi stara kapliczka naznaczona mocą cudownego dawania łask przebaczenia. Stąd całe wzgórze zyskało miano Górki Przeprośnej. Na wzgórzu, zwanym także „Wzgórzem Miłosierdzia” znajduje się Sanktuarium Ojca Pio. To tu, na Przeprośnej Górce, pielgrzymi zdążający pieszo do Sanktuarium Jasnogórskiego wybaczają sobie wzajemne przewinienia, by z czystym sercem wejść na Jasną Górę.
Możemy bliżej poznać okolice Mirowa wędrując wytyczonymi prze TKKF „Pegaz” ścieżkami edukacyjnymi Doliny Warty. Po odpoczynku lub czynnej rekreacji w ośrodku jeździeckim „Pegaz” wodujemy kajaki i płyniemy w dół rzeki. Warta płynie spokojnie, po wyjściu z łuku robi skręt o 90o w prawo.
Po przeciwnej, północnej stronie Warty rozciąga się rozległy kompleks podmokłych łąk i rozlewisk. To prawdziwy raj dla zwierząt wodno-błotnych. Można wymienić tylko najbardziej widoczne lub dające się usłyszeć: łabędzie, różne gatunki kaczek, łysek, perkozek czy z gromady płazów – kumak nizinny. Z licznych kęp wierzb i trzcinowisk wiosną nawołują trzciniaki, łozówki, słowiki i makolągwy. Najlepszym miejscem do obserwacji (idealna byłaby wieża) jest skraj zagajnika sosnowego, wcinającego się w rozlewisko od strony północno-zachodniej. Przedstawia się stąd bardzo ładny widok na cały ten krajobrazowy kompleks, łącznie z zalesionym stokiem Gąszczyka.
Skoro już jesteśmy po północnej stronie warto zwrócić uwagę na przyległe do rzeki zbocza Babiaka. Mimo postępującego zakrzaczenia w wyniku naturalnej sukcesji roślinnej ciągle jeszcze utrzymują się tutaj murawy kserotermiczne.6.Są one reprezentowane przez typowe gatunki roślin: macierzanki i rozchodniki, ciemiężyka, szałwię, chabra nadreńskiego i dziewanny, ale także rzadkie osobliwości florystyczne pochodzenia południowego (pontyjskiego) jak gorysz sina, rumian żółty czy oman wierzbolistny. Skarpa ciągnie się około 500 metrów dalej na wschód mijając po drodze wieś Jaskrów. W jej pobliżu biły kiedyś dwa źródła krasowe, obecnie zniszczone.
Po przepłynięciu około 500 m rzeka skręca pod kątem 90o w prawo, zaczynamy manewrować kajakiem ze względu na zwężenie koryta i liczne przeszkody w postaci zwalonych drzew. Dopływamy do Jaskrowa, po lewej stronie widoczne są zabudowania. Pod mostem w Jaskrowie płyniemy środkiem rzeki (pod pierwszym przęsłem od lewego brzegu). Most jest niski, przy wyższym poziomie wody mogą być trudności z przepłynięciem pod nim.
Za mostem Warta zdecydowanie zmienia swój charakter i płynie naturalnym, szczęśliwie niezmeliorowanym korytem malowniczo meandrując. Na tym odcinku musimy nastawić się na ostre, slalomowe pływanie kajakiem. Nurt rzeki mocno przyspiesza, szczególnie w przewężeniach. Należy bacznie obserwować koryto rzeki i kierować kajak w główne ciągi nurtu. W przypadku spływów grupowych - dla bezpieczeństwa uczestników - należy zachować odległości między kajakami około 10 m. Meandrująca rzeka tworzy wiele łuków i zakoli, niekiedy skręcając o 120o. Meandruje tak, że czasami zatracamy poczucie kierunku spływu. Odcinek ten, w linii prostej długości 1 km na kajaku pokonujemy płynąc 3 km. Brzegi rzeki porosłe są w miarę zwartym szpalerem łęgowych drzew. Mimo że, oprócz rodzimych wierzb, olch i topól trafiają się takie „egzoty” jak klon jesionolistny i topola balsamiczna, tworzą one jednak atrakcyjny, zielony tunel. Sama zaś dolina jest zajęta głównie przez podmokłe, turzycowe łąki i łęgowe zakrzaczenia, tzw. łoziny. Są to miejsca trudne do zwiedzania, czasem w ogóle niedostępne, za to stanowią cenną enklawę przyrodniczą – miejsce występowania wielu gatunków ptaków, w tym ginącego derkacza i przepiórki.
W odległości około kilometra przed Mstowem, na lewym brzegu Warty, blisko rzeki, znajduje się budynek należący do tzw. Obszaru Ochrony Wylotu Kanalizacji. Miejsce to jest z dwóch powodów godne uwagi: jako element racjonalnej gospodarki ściekowej oraz dobry punkt orientacyjny. Bowiem naprzeciw niego rzeka ma połączenie ze starorzeczem. Można do niego wpłynąć kajakiem, także wylądować na brzegu. Nieco dalej, w kierunku południowo-zachodnim, a więc jakby powrotnym, poprzez kośne łąki prowadzi głęboki rów, który w dwóch miejscach znacznie się powiększa tworząc następne starorzecza. Tuż nad nimi wisi stroma skarpa porosła wieloma gatunkami drzew. Występujące pod nimi runo świadczy o grądowym siedlisku. Występują także niewielkie wychodnie wapienne.7.Zalesiona skarpa, tajemnicze oczka wodne i przyległa do rzeki łąka tworzą tutaj wyjątkowo urokliwe miejsce zarówno pod względem przyrodniczym jak i krajobrazowym.
Tuż za wspomnianym budynkiem, po lewej stronie Warty efektowny rząd starych wierzb białych wprowadza do niedużych, ale interesujących łęgowych lasków. Są one utworzone przez wierzby i olsze czarne, fantazyjnie splątane pnączami chmielu. Tu można posłuchać śpiewu słowika i dziwonii oraz obejrzeć wiszącą „rękawicę” remiza. Piaszczyste łachy umożliwiają także wylądowanie na brzegu. Zagajniki te sąsiadują z porosłymi trzciną oczkami wodnymi oraz rozległym obszarem podmokłych łąk, malowniczo naznaczonych dużymi kępami turzycy prosowej. Dawniej miały one inny charakter – jako regularnie koszone, były porosłe rdestem wężownikiem, tworzącym wiosną efektowny, różowy aspekt. W tym miejscu tylko dla porządku dodam, że południowy brzeg graniczy z opłotkami mstowskich zabudowań, które jakby mogły, to by wpełzły do samej rzeki! Lepiej spoglądać w drugą stronę.
Akurat na horyzoncie pojawiła się masywna sylwetka Góry Dobrej. Jej ciemnozielony od gęstego lasu profil tylko z jednej, południowo-zachodniej strony jest rozjaśniony białawą wychodnią wapiennych skał. Z bliska dopiero widać, że ten las jest sztuczną, jednowiekową drągowiną złożoną z młodych dębów, modrzewi i brzóz, z których każde tworzy osobne skupienie. Jeszcze w latach 60-tych XX-go wieku góra ta była całkowicie odlesiona. Płynąca niżej Warta przedstawia bardziej naturalny stan, tym bardziej, że tworzy tu, już w granicach Mstowa, kilka wysp. Są one porosłe zwartym, cienistym lasem, morfologicznie podobnym do łęgów, ale niestety, w całości złożonym z dorodnych, posadzonych w rzędach topoli balsamicznych. Dla laików ten sztuczny las prezentuje się jednak okazale, zwłaszcza że ma bogate runo i sporo pnączy. Warta opływa go od północy, tworząc w jednym miejscu płytkie bystrze.
Dopływamy do rozwidlenia Warty, przed nami do pokonania próg wodny, zbudowany w XIX wieku w celu podniesienia poziomu wody i skierowania jej na młyn. Tutaj odbijamy w prawą stronę manewrując między niewielkimi zwałami drzew, wpływamy w zatoczkę po prawej stronie, skąd widać lewy odpływ. Podpływamy lekkim łukiem do tego odpływu i kierujemy dziób kanu na bystrze o długości około 8 m i spływamy. To dość niebezpieczne miejsce proponujemy pokonać z asekuracją drugiej osoby, gdyż nurt na tym bystrzu osiąga prędkość około9 4 – 5 m/s. Bystrze to niweluje uskok progu, który ma wysokość około 1 m. Po spłynięciu bystrzem, manewrując kajakiem między gałęziami drzew, wypływamy na szerokie koryto rzeki, które niebawem łączy się z lewą odnogą tworząc szeroką, płytką i leniwie płynącą Wartę o dużym wypłyceniu i tworzących się czasami łachach.8.Przed nami pierwszy most w Mstowie, pod nim mało widoczne pale po starym moście. Należy tutaj bardzo uważać, by nie uszkodzić kajaka. Następnie przepływamy pod drugim mostem, za nim lekkim łukiem skręcamy w prawo. Po lewej stronie mijamy ostaniec wapienny ”Skała Miłosna”, po prawej dobrze widoczne rzeźby kilkumetrowej wysokości wykonane z pni ściętych drzew.
Przepłynąwszy pod dwoma mstowskimi mostami Warta toczy swe wody bardzo malowniczą doliną, właściwie przełomem, wciśniętą między kilka wyniosłych wzgórz. Do najbardziej znanych należy położona w Wancerzowie, tuż za klasztorem, na lewym brzegu Góra Szweizera, nazywana czasem Górą Kamień. Od północy jest ona zabudowana, natomiast od zachodu i południa opada stromymi, trawiastymi zboczami do Warty. Znajduje się tu ostaniec skalny, romantycznie nazwany Skałą Miłosną lub Skałą Miłości. Jest to bardzo interesujące miejsce zarówno pod względem widokowym jak i historycznym. Według krążącego podania w miejscu, w którym skała stoi, ongiś znajdowało się źródło wody leczniczej. Po tę wodę pewna chora kobieta posłała swą córkę, a gdy ta długo nie wracała, chora matka zaniepokojona, z trudem dowlokła się do źródła, a ujrzawszy córkę w objęciach kochanka rzuciła na nich klątwę. Odtąd zamienieni w grupę skalną, trwają kochankowie na wieki w miłosnym uścisku (wg Z. Simona).
Zarówno okolice Skały Miłosnej jak i północny, łagodnie opadający ku klasztorowi stok jest zajęty przez łąki kserotermiczne. Udział wielu efektownie kwitnących roślin, jak np. szałwia łąkowa, cieciorka pstra czy goździk kartuzek sprawia, że miejsce to jest bardzo kolorowe, atrakcyjne przyrodniczo i krajobrazowo. Góra Szweizera jest jednak w większości porośnięta lasem złożonym z różnych, przypadkowo posadzonych gatunków drzew. Na południowym zboczu ukształtował się bór świeży z dominacją sosny o częściowo naturalnym charakterze. Na skraju lasu, wzdłuż wygodnej drogi występuje pas muraw psammofilnych z licznym udziałem żarnowca miotlastego.
Płynąc dalej napotkamy wypłycenie z tworzącym się niewielkim bystrzem o podłożu kamienno-roślinnym. Należy tutaj płynąć bardzo uważnie, by nie ”zawiesić4” się kamieniach. Ten odcinek proponujemy przepłynąć blisko lewego brzegu rzeki. Dalej Warta lekkim łukiem odbija w lewo, koryto rzeki osiąga szerokość do 25 m. Płyniemy prawą stroną, ponieważ na lewej stronie znajdują się liczne mielizny, na których można ”zawiesić” kajak. Następnie rzeka skręca w lewo i za niewielką wysepką skręca łagodnym łukiem w prawo. Płyniemy pod starą zniszczoną kładką, przed nami widoczna Góra Wał (zwana także Górą 3 Maja), płyniemy do zakrętu w lewo, następnie dobijamy do prawego brzegu rzeki, przed nami rozciągają się błonia mstowskie, wyciągamy kajaki na brzeg rzeki, kończymy spływ.9.Orientacyjny czas spływu 4 – 6 godzin.
Między Górą Szweizera i następnym ku wschodowi wzgórzem koło Rajska a korytem Warty rozciągają się podmokłe łąki „Tasarki”. W okresie wegetacyjnym są one porosłe łanem wysokich turzyc, miejscami urozmaiconych czerwonymi kłosami krwawnicy i białymi baldachogronami wiązówki błotnej. Podmokłe, grząskie podłoże oraz plaga komarów sprawiają, że teren ten wraz z przyległym starorzeczem i olchowymi zagajnikami jest praktycznie niedostępny. Stanowi więc prawdziwy matecznik przyrody, w którym stwierdzono występowanie takich roślin, jak nasięźrzał pospolity, świbka błotna, gnidosz błotny czy wełnianka pochwowa i masowo rosnący, rzadki gdzie indziej bobrek trójlistkowy.
W sąsiedztwie łąk „Tasarki” jest nieduży, sztuczny zbiornik wodny zasilany przez źródło. Kiedyś było tu kąpielisko, o czym świadczą zachowane betonowe schodki, lecz obecnie, z racji znacznego wypłycenia, a także szybszego nagrzewania wody, miejsce to jest zanieczyszczone grubą warstwą osadów i częstych zakwitów glonów.

Na przeciwnym, prawym brzegu Warty dominują dwa wzgórza. Pierwsze to ukryta za domami Mstowa Góra Ściegna. Jest bardzo rozległa, całkowicie odlesiona, zajęta przez łąki i pola. Na północnym zboczu, tuż za zwartą zabudową, zachowało się kilkanaście starych stodół z początku XX-go wieku tworzących bardzo malowniczy, zabytkowy zespół. Są one (raczej były) drewniane, postawione na kamiennych, wapiennych podmurówkach. Niektóre mają także murowane ściany boczne, często jedyne zachowane fragmenty. W zachodnim skłonie Góry Ściegna jest mały ostańczy wzgórek o nazwie Stróżnica. Jeszcze 40 lat temu był on trawiastym, zdobnym wapiennymi skałkami pagórem, sterczącym wśród wielobarwnej szachownicy uprawnych pól. Po zniszczonych ostańcach pozostał wapiennik, obecnie także zrujnowany. W Stróżnicy znajduje się nieduża, 10-metrowa Jaskinia za Kaflarnią.
Góra Ściegna łagodnie obniża się ku wschodowi aż do tzw. Wąwozu Małuskiego. Jest to niezwykle malowniczy jar o stromych odlesionych zboczach, za którym wznosi się rozległy kompleks wzgórz, od widokowej Góry Skurzawa w Małusach na południu, przez tzw. Góry (Małe Góry), Górę Wał aż do Góry Miedzy (G. Miedzy Baryski) na północnym wschodzie. Wąwóz (Jar) Małuski jest w znacznym stopniu porosły murawami kserotermicznymi, które malowniczo przeplatają się z łanami zbóż oraz pasami krzaczastych czyżni i owocowych sadów. Ze względu na występowanie wielu rzadkich gatunków roślin, takich jak dziewięćsił bezłodygowy, goryczka orzęsiona czy naparstnica zwyczajna, zaproponowano tu utworzenie rezerwatu stepowego, o pow. 3 ha.

Następna po Górze Ściegna, położona na prawym brzegu Warty jest Góra Wał, zwana także Górą 3 Maja.10. Spod jej podstawy, niedaleko boiska, wypływa bardzo wydajne źródło Stoki, będące krasowym wywierzyskiem. Stanowi jedno z wielu źródeł strefy przełomowej, ale, niestety, jedno z nielicznych ocalałych. Zachodnie i północne zbocze Góry Wał jest porosłe sztucznym, nasadzonym w latach 50-tych XX-go wieku, lasem. Obecnie są to już całkiem dorodne drzewa, najczęściej świerki, sosny, a także dęby, klony i buki. Wschodnia i południowa część jest zajęta przez rozległe łąki. Kiedyś zajmowały także wierzchołek. Wskutek wielowiekowego wypasu i koszenia oraz specyficznych warunków siedliskowych wykształciły się tutaj interesujące murawy kserotemiczne. W porze wiosennej ilość wielokolorowych, kwitnących roślin pozostawia niezapomniane wrażenie: szałwia łąkowa, driakiew żółtawa, przetacznik kłosowy, starzec jakubek, pszeniec różowy, przytulia właściwa, cieciorka pstra i kłosownica pierzasta. Także tam rosną takie botaniczne osobliwości jak: zawilec wielkokwiatowy, dzwonek boloński, oman wierzbolistny i wąskolistny. Także ten teren, podobnie jak torfowisko „Tasarki” i Jar Małuski czeka na uznanie oraz aktywną ochronę.

Końcowy odcinek Przełomu Warty znajduje się w Mstowie tworząc niezwykle atrakcyjny krajobraz. Tu można znaleźć natchnienie dla artystycznych wzruszeń próbując utrwalić piękno tej ziemi na papierze, błonie filmowej lub malarskiej palecie. Miłośnicy historii mogą szukać śladów przeszłości wśród średniowiecznego układu miejskiego czy wielu zabytkowych budowli. Natomiast pod względem przyrodniczym można zaobserwować „prawie wszystko”, niczym w wielkim, bogato urządzonym ogrodzie botanicznym. Przełom Warty kończy się w Mstowie. Dalej rzeka wpływa na obszar Niecki Włoszczowskiej, malowniczo meandrując po płaskim już terenie. Przy opracowaniu materiału korzystałem ze strony http://www.odyssei.com/pl....html?strona=10
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
ManaT 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2012
Posty: 647
Skąd: Leszno
Wysłany: 2013-03-23, 19:50   

Poproszę o streszczenie.
Bo jak nie to chyba link wystarczy.
_________________
trzeba spływać
 
 
PANDA 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 40
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2013-03-23, 20:30   

ManaT napisał/a:
Poproszę o streszczenie.
Bo jak nie to chyba link wystarczy.


Czasami żałuję, że nie zawsze pod ręką jest przycisk "lubię to" :D Masz u mnie piwo ;)
_________________
byle dalej...
 
 
mawlakowski 


Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 45
Skąd: gmina Pilchowice
Wysłany: 2013-03-23, 22:16   

Kawał dobrej roboty. Ctrl+C i Ctrl+V do moich zapisków o szlakach wodnych. Płynąlem Wartą:
1. Działoszyn - Osjaków
2. Sieradz - Jeziorsko,
3. Księże Młyny - Konin
4. Konin - Ląd
Wykorzystam,poczekam na wysoki stan wody i popłynę do Działoszyna.
_________________
mawlakowski
 
 
Myszoor 
Miłośnik Myszek :)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 1407
Skąd: zDolny Śląsk
Wysłany: 2013-03-24, 11:27   Re: Rzeka Warta. Częstochowa - Mstów

drawa napisał/a:
1.Szlak kajakowy rozpoczynamy w Częstochowie,

Dlaczego do licha wklejasz tu tekst czyjegoś autorstwa? Czy autor dał Ci prawo do dowolnym nim rozporządzaniem??
_________________
Good judgment comes from experience, and experience comes from bad judgment : ) | Mysia Perć™ : P
Dumoine - zapiski z budowy -> eBook
 
 
drawa 
stary zgrywus


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 751
Skąd: Warthegau
Wysłany: 2013-03-24, 16:12   

Napisałem
Cytat:
Przy opracowaniu materiału korzystałem ze strony http://www.odyssei.com/pl....html?strona=10
.Poskładałem 10 stron w jeden tekst i podałem na tacy . Aby zainteresowani wiedzieli że takie coś jest. Sam jestem zainteresowny a nie jestem samotną wyspą. Skoro zostałem wywołany do odpowiedzi zamieszcze kilka fotek most w MIROWIE -- MSTÓW widok z mostu i tu nie musze pytać autora o zgode na publikacje :wink:
_________________
Forum spływy pontony http://splywy-pontony.pho...68&p=1759#p1759
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Aktywności propagowane w tym forum mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia.
Administrator nie bierze odpowiedzialności za ewentualne wypadki zaistniałe podczas ich uprawiania.
Pływaj zawsze w kamizelce asekuracyjnej. 90% (!) utonięć można by uniknąć gdyby ofiara miała ją założoną!

Korzystanie z Forum.Kanu.pl i www.Kanu.pl oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".

Administratorem www.Kanu.pl i forum.Kanu.pl jest Piotrek "Myszoor" Kaleta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group